Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Cała drużyna zasługuje na pochwały

Piotr Brożek: Cała drużyna zasługuje na pochwały

Data publikacji: 06-12-2009 19:26



Piotr Brożek to główny bohater meczu z Ruchem Chorzów. Najpierw w 1. minucie uratował Wisłę od utraty bramki, w 66. minucie wyrównał wynik na 1:1, a w 79. asystował przy golu Marcelo na 2:1 dla Białej Gwiazdy.„Cała drużyna zasługuje na pochwały” – stwierdził skromnie po spotkaniu obrońca.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Dzisiaj godnie zastąpiłeś swojego brata Pawła w strzelaniu.
Ja grałem na obronie, ale zdarzyła się taka sytuacja, że poszedłem za akcją i akurat się udało. Bardzo dobrze Patryk Małecki mi zgrał i wystarczyło tylko dołożyć nogę.

Tak naprawdę mecz rozpoczął się dopiero po zdobyciu bramki przez Andrzeja Niedzielana. To Was podrażniło?
Pokazaliśmy charakter, bo tego brakowało w meczach z Legią i Cracovią, gdzie przegrywaliśmy i nie potrafiliśmy zmienić losów spotkania. Akurat w tym meczu było tak, że poszliśmy za ciosem i wygraliśmy.

Co się zmieniło, że teraz to się udaje, a wcześniej nie?
Ciężko powiedzieć. Jakbym to wiedział, to już wcześniej byśmy to zmienili.

Przy bramce Marcelo strzelałeś, czy chciałeś mu tą piłkę zgrać?
Akurat uderzałem i powiedziałem Marcelo, że będę uderzał na długi słupek, żeby wchodził tam i akurat piłka trafiła go w głowę.
 
Wydawało się, że Ruch w końcówce meczu słabł, a Wisła wręcz przeciwnie.
Mogę ze swojej strony powiedzieć, że czułem się dobrze. Byłem przygotowany na walkę przez 90 minut. U mnie to było widać i u innych zawodników też.

Wisła, po tych zawirowaniach sprzed kilku tygodni, wróciła na właściwe tory i znowu odskoczyła konkurencji.
No tak, akurat tak się zdarzyło, że w tej kolejce nasi najgroźniejsi konkurenci pogubili punkty. Został nam mecz u siebie z Zagłębiem Lubin i musimy go wygrać, żeby mieć spokojną zimę. W piątek gramy, szkoda, że bez kibiców, ale w tym sezonie i tak jest ich mało, więc myślę, że to nie będzie taka duża przeszkoda.

Trener Maciej Skorża zwrócił uwagę na to, że dobrze gracie na wyjazdach. Macie już na koncie siedem zwycięstw.
Lepiej nam idzie na wyjeździe niż u siebie, ale myślę, że jak będzie nowy stadion, to będziemy grać dobrze i u siebie, i na wyjazdach.

Czujesz się bohaterem tego meczu? To było Twoje najlepsze spotkanie w tej rundzie.
Czy bohaterem? Akurat strzeliłem bramkę. Cała drużyna zasługuje na pochwały, bo przegrywaliśmy 0:1, byliśmy w trudnej sytuacji, a umieliśmy odmienić losy meczu.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony