Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Piłkarze Legii: Byliśmy zbyt pewni siebie
Data publikacji: 17-03-2014 08:01Piłkarski klasyk tym razem nie zawiódł. Dużo goli, zwroty sytuacji, emocje do ostatnich sekund. Legia wypuściła zwycięstwo z rąk, a piłkarze Wisły, grając w dziesiątkę, na wyjeździe, podnieśli się i zdołali doprowadzić do wyrównania.
Jak tę stratę punktów skomentowali gracze Legii Warszawa? Przeczytajcie sami.
„Drugą połowę przespaliśmy, nie stwarzaliśmy sobie sytuacji bramkowych. Graliśmy piłką od jednego skrzydła do drugiego, ale nic z tego nie wynikało. Za bardzo skupiliśmy się na utrzymywaniu posiadania piłki. Myśleliśmy, że te sytuacje same się prędzej czy później stworzą. Jednak tak się nie stało” – powiedział Łukasz Broź.
„Trudno po takim meczu coś powiedzieć. Pierwsza połowa była fantastyczna, druga nas uśpiła. Uśpiła też nas Wisła, która czekała na wykorzystanie swojej szansy. Krakowianie stali na swojej połowie, praktycznie nas nie atakowali. Przez większą część spotkania graliśmy w przewadze, a druga część spotkania była nijaka. Wyszliśmy po przerwie skoncentrowani, mówiliśmy co krok, że musimy ten wynik utrzymać” – podsumował spotkanie Michał Żyro.
„Taki wynik nie może wpłynąć na nas negatywnie. Musimy porozmawiać, nie załamywać się, podnieść głowy do góry. Do końca sezonu jest jeszcze dużo meczów, szczególnie te w decydującej fazie. To co dziś się wydarzyło, trzeba po męsku przyjąć na klatę. Ogólnie: od początku meczu nasza gra wyglądała dobrze, ale później coś złego się z nami wydarzyło” – stwierdził Tomasz Jodłowiec.
„Ciężko powiedzieć, co się z nami stało. Mieliśmy wszystko ułożone. Dwa do zera, kolejne sytuacje do zdobycia bramek… Byliśmy chyba zbyt pewni siebie. Powinniśmy powtórzyć to, co graliśmy pod koniec pierwszej części spotkania. Rozgrywać piłkę na jeden, dwa kontakty, czekać na Wisłę aż sama podejdzie po piłkę i wtedy stwarzalibyśmy sobie sytuacje takie jak w pierwszej połowie. Graliśmy dużo piłką, ale nie stosowaliśmy odpowiedniego pressingu i zamiast sami zakończyć mecz, to czekaliśmy na jego zakończenie, co nas zgubiło” – mówił po meczu kapitan Legii Ivica Vrdoljak.
Graczom ze stolicy do śmiechu nie było. Na własne życzenie wypuścili zwycięstwo z rąk i nadal nie są w stanie uciec goniącym ich drużynom z czołówki. Jak powiedział kapitan drużyny Legii, dziś podopiecznych trenera Berga zgubiła pewność siebie. Zawodnikom trenera Smudy pozostaje tylko pogratulować nieustępliwości i woli walki, grając w osłabieniu na trudnym terenie w stolicy, pokazali jako zespół niezłomność charakteru.
Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















