Strona główna » Aktualności » Pierwszy trening za nami

Pierwszy trening za nami

Data publikacji: 08-02-2010 14:25



Po pobudce zaplanowanej na 8:30 piłkarze udali się na śniadanie, a już o 11:00 Maciej Skorża przeprowadził pierwszy trening w Nuevo Portil. Po wczorajszym deszczu nie było już śladu - Wiślaków na boisku przywitało piękne słońce i około 17 stopni Celsjusza.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener Andrzej Bahr już przed treningiem zapowiadał: "Koncentrujemy się zwłaszcza na sile dynamicznej. Zawodnicy zostali specjalnie podzieleni na trzy grupy. Jest praca na specjalnych gumach, jest praca ze sztangami oraz nad koordynacją. Są to elementy wykonywane w ścisłej formie przez osiem minut, przez które przechodzi każda z grup."

Zobacz zdjęcia z treningu!

W ćwiczeniach tych wziął udział Paweł Brożek, który jednak nie został dopuszczony do gierki. Podobnie sytuacja wyglądała z Mariuszem Pawełkiem. Wszystkich ucieszyło pojawienie się na boisku Łukasza Garguły, który po zajęciach z Filipem Piętą przez prawie dwadzieścia minut biegał obok trenującej drużyny. "Łukasza będziemy obserwować, rozmawiać z nim o tym, jak się czuje i powoli wprowadzać w coraz to cięższe treningi. Paweł jest za to na dużo dalszym etapie niż Łukasz, robi praktycznie wszystko. Nie chcemy go w tym momencie wprowadzać w gry, ponieważ miał do tej pory mało treningów z piłką. Należy mieć jednak nadzieję na to, że już za dwa dni będzie gotowy, aby normalnie trenować z drużyną" - stwierdził trener Rafał Janas.  

Wojciech Łobodziński, który do tej pory narzekał na ból achillesa, po zajęciach na siłowni z uśmiechem stwierdził, że już nie odczuwa dolegliwości. Trudno jednak wyrokować, kiedy „Łobo” wróci do normalnych treningów.

Popołudniowy trening zaplanowany został na godzinę 17:00.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony