Strona główna » Aktualności » Pierwszy kwadrans zadecydował

Pierwszy kwadrans zadecydował

Data publikacji: 24-05-2013 20:01



Po pierwszych piętnastu minutach spotkania Wisły z Ruchem wydawało się, że ten mecz może zakończyć się wysokim wynikiem. Nie minął bowiem kwadrans, a już oba zespoły miały na swoim koncie po golu. Więcej bramek jednak nie padło i piątkowe spotkanie na stadionie imienia Henryka Reymana zakończyło się wynikiem 1:1.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Emocje przy Reymonta 22 w piątkowe popołudnie rozpoczęły się, zanim minęło 30 sekund od pierwszego gwizdka sędziego. W polu karnym gospodarzy Chavez, zamiast trafić w piłkę, uderzył nogą w głowę Sultesa i sędzia wskazał na 11. metr. Pewnym wykonawcą rzutu karnego okazał się Starzyński. Wisła przez dłuższą chwilę nie była w stanie dojść do siebie po tym ciosie. Na boisku panował Ruch, który składnie budował kolejne akcje.

Zobacz zdjęcia  z tego meczu!

W 14. minucie jednak Chavez odkupił swoje winy. Wybitą po podaniu Garguły z rzutu wolnego piłkę przejął Boguski, zagrał ją w pole karne, a tam obrońca Wisły tylko dołożył nogę i skierował ją do siatki. Teraz to Ruch został wybity z rytmu i przewagę uzyskała Biała Gwiazda. Okazało się, że gdy nacisnąć graczy gości, ci gubią się, a jedyną metodą ataku jest dla nich długie podanie do jednego z napastników. Gospodarze swoją przewagę przełożyli jednak tylko na dwie dobre okazje. Najpierw Małecki ładnie uwolnił się spod opieki rywali w polu karnym, ale jego strzał z ostrego kąta odbił przed siebie Pesković, a po chwili Sarki, strzelając z 20. metrów, pomylił się o kilkadziesiąt centymetrów. Goście natomiast w pierwszej części bramce strzeżonej przez Miśkiewicza zagrozili jeszcze tylko raz, kiedy Starzyński, gdy wszyscy spodziewali się jego podania z rzutu wolnego, zdecydował się na strzał, a ten trafił w poprzeczkę wiślackiej bramki.

Wisła drugą połowę rozpoczęła z werwą, której brakowało jej na początku spotkania. Już w 50. minucie płaskie dośrodkowanie Sarkiego z prawej strony na gola mógł zamienić Sikorski, ale nie spodziewał się, że obrońcy Ruchu przepuszczą to zagranie. Z upływem czasu gra stawała się coraz bardziej otwarta, a oba zespoły walczyły o dającego im prowadzenie gola. Ruch zaatakował prawą stroną, gdzie urwał się Smektała i był bliski oddania strzału, ale w ostatniej chwili dopadł go Burliga. Po chwili z kolei Genkov tak podał z prawej strony, że Boguskiemu zabrakło tylko centymetrów, żeby sięgnąć piłkę.

Najwięcej emocji było w okolicach 70. minuty spotkania. Zaczęło się w 67. minucie, kiedy to Sultes minął Głowackiego i tylko ofiarna interwencja Wilka zapobiegła oddaniu strzału przez napastnika Ruchu. Po chwili drugi z atakujących gości – Maciej Jankowski – znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji, bowiem przed nim był tylko bramkarz Wisły. I tym razem jednak zawodnik zespołu z Chorzowa nie oddał strzału, bowiem wcześniej dopadł go Chavez. Biała Gwiazda natychmiast ruszyła z kontrą, którą zakończył mocny strzał Sarkiego. Uderzenie to przeszło nad poprzeczką. Wreszcie w 76. minucie wpadający w pole karne Iliev wywrócił się po interwencji Szyndrowskiego, ale sędzia uznał, że zawodnik Wisły symulował.

W 84. akcję meczu mógł przeprowadzić Jovanović. Obrońca Wisły przejął piłkę w środku pola, minął kilku rywali i do pełni szczęścia zabrakło mu jedynie dobrego strzału. Z 16 metrów Serb uderzył słabo i niecelnie. Chociaż oba zespołu ambitnie walczyły o zwycięską bramkę, a Ruch po strzale Zieńczuka w  już w doliczonym czasie gry był bliski powodzenia, to żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoja stronę. O losach meczu zadecydowały więc gole, które padły jeszcze w pierwszym kwadransie gry.

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 1:1 (1:1)
0:1 Starzyński 2’ (k.)
1:1 Chavez 14’

Wisła Kraków:
Miśkiewicz – Jovanović, Głowacki, Chavez, Burliga – Wilk – Sarki (82’ Kosowski), Garguła, Boguski (73’ Iliev), Małecki – Sikorski (60’ Genkov)

Ruch Chorzów: Pesković – Djokić, Szyndrowski, Stawarczyk, Lewczuk – Smektała (61’ Zieńczuk), Starzyński, Malinowski (86’ Panka), Janoszka – Jankowski (90’ Kuświk), Sultes


Żółte kartki:  Chavez, Małecki, Iliev (Wisła); Djokić, Lewczuk (Ruch)
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)
Widzów: 13 044

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony