Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Piątkowski: Nie myślę o tym, żeby zahamować Wisłę
Data publikacji: 05-04-2015 08:18„Nie myślę o tym, żeby zahamować Wisłę. Skupiam się na tym, żebyśmy zagrali lepiej od rywali i strzelili więcej bramek od nich. W ostatnich dwóch meczach przeciwko Wiśle odnieśliśmy zwycięstwa. Bardzo bym chciał, żeby ten mecz miał podobny przebieg jak ten ostatni w Białymstoku” – mówi Mateusz Piątkowski, którego dwie bramki znacząco przyczyniły się do ostatniego okazałego zwycięstwa Żółto-Czerwonych nad Białą Gwiazdą przy Słonecznej, kiedy białostoczanie wygrali 5:2.
„Łatwo na pewno nie będzie i wcale nie chodzi tutaj o to, jakie ostatnio mają wyniki. Wygrali prestiżowe dla siebie derby Krakowa, a także bardzo dobrze zaprezentowali się na Legii, gdzie byli bliscy zwycięstwa. Pod wodzą nowego szkoleniowca wyglądają bardzo dobrze. My jednak przede wszystkim od siebie musimy dużo wymagać. Musimy być skoncentrowani i agresywni. Gramy przed własną publicznością, to będzie naszym atutem. Liczymy na to, że na stadionie pojawi się dużo kibiców, którzy pomogą nam w odniesieniu tego zwycięstwa” – tłumaczy Piątkowski.

„Wisła ma w swoich szeregach zawodników, którzy w pojedynkę mogą dać drużynie bardzo wiele. Nie wygramy tego spotkania, jeśli nie skoncentrujemy się na niej jako całym zespole” – mówi najskuteczniejszy strzelec w drużynie Probierza.
Mecz w Białymstoku zapowiada się jako pojedynek czołowych drużyn w Ekstraklasie, a także czołowych strzelców ligi. Piątkowski z czternastoma trafieniami na koncie zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych. Paweł Brożek ustępuje Mateuszowi tylko jedną bramką. „Pojedynek z Brożkiem? Nie zaprzątam sobie tym głowy. Oczywiście będę chciał strzelić jakąś bramkę. Jeśli da ona zwycięstwo, to będzie rewelacja” – zapewnia Piątkowski.

Obecnie Wisła do Jagiellonii traci cztery punkty. Ewentualne zwycięstwo może dać Jagiellończykom spory komfort w decydującej fazie sezonu zasadniczego. „Nie możemy patrzeć teraz na to, co dadzą nam ewentualnie zdobyte punkty w meczu z Wisłą w kontekście całego sezonu. Tym będziemy zajmować się później, czas pokaże. Kalkulowanie tego, czy my odskoczymy Wiśle, czy Wisła doskoczy do nas jest w tym momencie niepotrzebne”– kończy Mateusz.
Źródło: Jagiellonia Białystok
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















