Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pewny start Wisły!
Data publikacji: 01-08-2009 17:37Pierwszy mecz i pierwsze zwycięstwo. Wisła Kraków pokonała chorzowski Ruch 2:0 po bramkach Arkadiusza Głowackiego i Wojciecha Łobodzińskiego.
„Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki” – te słowa Henryka Reymana kibice Białej Gwiazdy zamieścili na transparencie, który rozwiesili na płocie na trybunie stadionu w Sosnowcu, i nie zawiedli się. Podopieczni Macieja Skorży grali bowiem pewnie, w pełni kontrolując spotkanie z Ruchem od samego początku. W drużynie gości debiut zaliczył były zawodnik Białej Gwiazdy, Andrzej Niedzielan. "Wtorek" bramki nie zdobył, ale kibice Wisły docenili piłkarza, żegnając go oklaskami, kiedy schodził w końcówce spotkania z boiska.
Spotkanie rozpoczęła Wisła, ale pierwszy groźny atak już w pierwszej minucie przeprowadziła drużyna gości. Z prawej strony prostopadle po ziemi piłkę do Łukasza Janoszki dogrywał Pavol Balaz. Na szczęście Piotr Brożek w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwo wybijając piłkę.
W 6. minucie Arkadiusz Głowacki posłał daleką piłkę na prawo do Wojciecha Łobodzińskiego, który dostrzegł wbiegającego Małeckiego. Niestety podanie przeciął jeden z chorzowskich obrońców. Dwie minuty później rajdem przez całe boisko popisał się Patryk Małecki, w polu karnym zagrał piłkę pomiędzy nogami przeciwnika do wbiegającego Andraża Kirma, ale pewnym wyjściem z bramki popisał się Krzysztof Pilarz. Wisła na tym nie poprzestała w 11. minucie mocnym uderzeniem z dystansu popisał się „Mały”. Jednak i tym razem górą był bramkarz gości, który wybił piłkę ponad bramkę. 14. minuta to kolejny świetny atak podopiecznych Skorży. Łobodziński w polu karnym zagrywał piłkę do Pawła Brożka, któremu niestety odskoczyła piłka. Zaledwie minutę później pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Piotr Brożek. W tej sytuacji świetnie zachował się również Pilarz, który wybronił to trudne uderzenie.
Od samego początku zdecydowanie dominowała Wisła i prędzej czy później musiała zdobyć bramkę. Nastąpiło to w 20. minucie – z rzutu wolnego dośrodkowywał wcześniej faulowany Małecki, a w polu karnym jak napastnik zachował się kapitan Białej Gwiazdy i uderzeniem z główki pokonał Pilarza. W 24. minucie Kirm zagrał w uliczkę do Małeckiego, który odegrał do Pawła Brożka. Napastnik przepuścił piłkę do Łobodzińskiego, który płaskim strzałem po ziemi zapewnił dwubramkowe prowadzenie swojej drużynie.
Dwie minuty później Ruch zagroził bramce krakowskiej drużyny – z 25 metrów z rzutu wolnego uderzał Brzyski – na szczęście z tym strzałem poradził sobie Pawełek przenosząc piłkę ponad poprzeczką. W 34. minucie ładne podanie otrzymał Niedzielan. Jednak byłego napastnika Wisły uprzedził pewnie interweniujący bramkarz Wisły. Kolejne minuty to ciągłe ataki podopiecznych Skorży. Bardzo dobre spotkanie rozgrywał obchodzący dzisiaj swoje 21. urodziny Małecki.
Do końca pierwszej połowy krakowianom nie udało się jednak po raz kolejny pokonać Pilarza. Za to w 45. minucie po faulu w środkowej strefie boiska na Niedzielanie żółtą kartką ukarany został Głowacki.
Na początku drugiej połowy strzałem z rzutu wolnego Pawełka próbował zaskoczyć Brzyski. Jednak dobrze ustawiony bramkarz Wisły pewnie wyłapał piłkę. W 49. minucie przygotowującemu się do wykopu Pawełkowi futbolówkę odebrał i umieścił w bramce Sobiech. Dopiero po konsultacji z asystentem, sędzia Siejewicz uznał, że bramka została zdobyta w sposób nieprzepisowy.
Siedem minut później groźnie z rzutu wolnego po długim słupku uderzał Krzysztof Nykiel. Na szczęście piłka minimalnie minęła górny róg bramki. 58. minuta to kolejny atak gości. Z odległości 10 metrów strzał oddał Wojciech Grzyb. Tym razem piłka poszybowała ponad bramką Pawełka. Groźnym atakami odpowiedziała Wisła – najpierw Małecki uderzał niecelnie z dwunastu metrów, później jubilat znowu mógł zaliczyć asystę, ale uderzający na bramkę Paweł Brożek minimalnie spudłował.
Kibice zgromadzeni na stadionie w Sosnowcu domagali się bramki od Pawła Brożka. Napastnik jednak nie mógł się przełamać. W 64. minucie otrzymał podanie od Głowackiego, niestety uprzedził go Pilarz. Kolejne minuty to gra na nieco niższych obrotach w wykonaniu obydwu drużyn. W 84. minucie ładnie przedzierał się Paweł Brożek, jednak sędzia dopatrzył się faulu w jego wykonaniu.
Wisła pewnie zwyciężyła 2:0. Na pochwałę zasługuje ambitna gra podopiecznych Skorży, którzy dzisiaj odnieśli zasłużone zwycięstwo.
Wisła Kraków – Ruch Chorzów 2:0 (2:0)
1:0 Głowacki 20’
2:0 Łobodziński 24’
Wisła Kraków: Pawełek – Alvarez (70’ Jirsak), Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Łobodziński (74’ Ćwielong), Sobolewski, Diaz, Kirm – Paweł Brożek, Małecki (88” Cantoro)
Ruch Chorzów: Pilarz – Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Brzyski – Grzyb, Pulkowski, Baran, Balaz (46’ Sobiech) – Janoszka (69’ Nowacki), Niedzielan (85’ Fabus)
Żółte kartki: Głowacki (Wisła)
Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















