Strona główna » Aktualności » Pewne zwycięstwo z Kalwarianką

Pewne zwycięstwo z Kalwarianką

Data publikacji: 07-09-2013 17:23



Wisła Kraków uczestniczyła w sobotnie popołudnie w wielkim święcie Kalwarianki Kalwaria Zebrzydowska, która obchodziła 90-lecie założenia. Podopieczni Franciszka Smudy rozegrali towarzyskie spotkanie z jubilatką. Na obiekcie przy ulicy Adama Mickiewicza pojawiło się wielu kibiców zarówno Wisły, jak i miejscowej drużyny. Biała Gwiazda, która grała bez reprezentantów, pokonała pewnie Kalwariankę ośmioma golami, tracąc przy tym jednego. Wiślacy szczególnie skuteczni byli w drugiej połowie, w której zdobyli 7 bramek.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

W 3. minucie Małecki minął obrońcę gospodarzy i uderzył na bramkę. Jednak Janiczak obronił strzał zawodnika Białej Gwiazdy. Po 10 minutach Wisła powinna prowadzić. Świetną sytuację miał Garguła, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Kalwarianki. Niestety nie trafił do siatki. Po chwili Lucas strzelił mocno w światło bramki, ale Janiczak zdołał zatrzymać futbolówkę.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

W 17. minucie Marcinho podholował piłkę i podał do Sarkiego, który nie pomylił się i umieścił futbolówkę w siatce.  10 minut później Bunoza uderzył zza pola karnego, ale piłka minęła poprzeczkę. W 35. minucie Marcinho mógł zaliczyć drugą asystę. Brazylijczyk podał do znajdującego się 5. metrów przed bramką Boguskiego. Niestety „Boguś” przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Nie minęło 5 minut i Boguski znów był blisko zdobycia gola. Bunoza zagrał wzdłuż linii bramkowej, ale napastnik Wisły nie sięgnął futbolówki. 60 sekund później Boguski znalazł się sam na sam z Janiczakiem, ale nie potrafił go pokonać.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy gola dla Wisły strzałem z 15 metrów zdobył Bunoza. Po chwili Boguski został sfaulowany w polu karnym. Sędzia wskazał na rzut karny. „11” pewnie wykorzystał sam poszkodowany. Nie minęła minuta i Małecki po indywidualnej akcji podwyższył na 4:0. Wisła atakowała dalej. Gospodarze jeszcze nie pogodzili się ze stratą czwartej bramki, a Sarki uderzeniem zza pola karnego trafił w poprzeczkę.

Przewagę Wisły w 55. minucie udokumentował Małecki trafiając siatki po podaniu Boguskiego. Po uzyskaniu dobrego rezultatu trener Franciszek Smuda dał szansę młodym zawodnikom Wisły. Na boisku pojawili się Kuczak, Kamiński i Uryga. Wcześniej, bo już w przerwie Clebera zmienił Bierzało. Kwadrans przed końcem wynik podwyższył Kamiński pokonując bramkarza gospodarzy w sytuacji sam na sam.

Swoją okazję do zdobycia gola miał Kuczak, ale nie potrafił z bliska wślizgiem trafić do siatki Kalwarianki. W 81. minucie bramkę dla gospodarzy ładnym strzałem zdobył Cygal. Wisła szybko odpowiedziała bramką Kamińskiego, który pokonał z bliska goalkeeper'a Kalwarianki. Pod koniec meczu Sarki umieścił piłkę w siatce strzałem z daleka.

MKS Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska – Wisła Kraków 1:8 (0:1)

0:1 Sarki 17’

0:2 Bunoza 46’

0:3 Boguski 51’

0:4 Małecki 52’

0:5 Małecki 55’

0:6 Kamiński 74’

1:6 Cygal 81'

1:7 Kamiński 84'

1:8 Sarki 88'

Wisła Kraków: Miśkiewicz - Bunoza, Cleber (46 min. Bierzało), Jovanović, Burliga - Małecki, Lucas (63 min. Uryga), Garguła (63 min. Kuczak), Boguski (63 min. Kamiński), Sarki – Marcinho

Rezerwowi: Bieszczad, Bierzało, Uryga, Kuczak, Kamiński

Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska: Janiczak – Nykiel, Krzystek, Cygal, Pilch – Hobrzyk, Basista, Daniel, Skiba – Liput, Studnicki

Zagrali jeszcze: Sajdak, Bucki, Trzebunik, Maziarka, Trzebuniak

 

W. Cieśla

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony