Strona główna » Aktualności » Pechowy mecz Wisły. Porażka z Górnikiem

Pechowy mecz Wisły. Porażka z Górnikiem

Data publikacji: 24-05-2014 15:10



Wisła Kraków przegrała 2:3 z Górnikiem Zabrze. Oprócz 3 punktów Biała Gwiazda straciła Pawła Brożka, Michała Chrapka i Emmanuela Sarkiego, którzy opuścili murawę z powodu urazów.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Już w 3. minucie meczu Zachara zdobył ładnym strzałem z woleja bramkę dla gości. W 8. minucie Dudka zagrał długą piłkę do Guerriera, ten wygrał pojedynek bark w bark z Olkowskim i wyszedł na czystą pozycję. Niestety sędzia dopatrzył się przewinienia skrzydłowego Białej Gwiazdy.

Na odpowiedź Wisły nie trzeba było długo czekać. Po 7 minutach od straty gola Paweł Brożek podał do Stilicia, a ten pięknym strzałem w okienko wyrównał. Bramka stadiony świata! Po chwili powinno być 2:1 dla Białej Gwiazdy. Stilić zagrał prostopadle do Piotra Brożka, a ten odegrał do swojego brata. Niestety „Brozio” z bliska strzelił w słupek.

W 20. minucie Guerrier próbował z ponad 40 metrów przelobować Steinborsa, jednak jego próba okazała się bardzo niecelna. Po 8 minutach Paweł Brożek padł w polu karnym. Sędzia jednak nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego. Później Małkowski był w dogodnej sytuacji, ale na szczęście jego uderzenie zostało zablokowane i Miśkiewicz pewnie złapał futbolówkę.

Zobacz zdjęcia Adama Koprowskiego!

W 38. minucie Paweł Brożek dostał znowu podanie od swojego brata. Będąc przy krótkim słupku, skierował piłkę w światło bramki. Niestety Steinbors wykazał się refleksem i odbił strzał Wiślaka. W 43. minucie świetny dzisiaj Stilić podał do Sarkiego, ten zagrał w pole karne i do siatki trafił Guerrier. Na koniec pierwszej części gry Gancarczyk strzelił blisko okienka bramki podopiecznych Franciszka Smudy.

Wisła mogła podwyższyć prowadzenie zaraz na początku drugiej połowy. Niestety Sarki podał za plecy wbiegającemu w pole karne Stiliciowi. Po chwili Stilić minął trzech zawodników Górnika i oddał strzał, który jednak minął bramkę drużyny przyjezdnej. W 53. minucie murawę z powodu urazu opuścił Paweł Brożek.

Górnik był blisko wyrównania minutę po zejściu „Brozia”. Na szczęście piłka nie znalazła się w siatce. Do grona kontuzjowanych w Wiśle dołączył Chrapek, który zszedł z boiska, trzymając się za brzuch. W 57. minucie w polu karnym Górnika zrobiło się zamieszanie. Bliski skierowania futbolówki do siatki był Czekaj, ale ostatecznie zawodnicy z Zabrza zażegnali niebezpieczeństwo. Po chwili świetnie dośrodkował Guerrier, ale Stilić w 100% okazji spudłował.

W 67. minucie po zamieszaniu w polu karnym bramkę dla Górnika strzelił Danch. Goście chcieli pójść za ciosem, ale Zachara po ograniu Czekaja nie potrafił pokonać, będąc sam na sam, Miśkiewicza. Nieszczęście Wisły trwało, ponieważ z powodu urazu boisko jako trzeci opuścił Sarki. 30 sekund później w słupek trafił Sobolewski. Danch został bohaterem Zabrza, ponieważ w 87. minucie minął Czekaja i pewnym strzałem pokonał Miśkiewicza. W doliczonym czasie gry Wisła mogła wyrównać. Świetnie do Stilicia podał Burliga, ale Bośniak zgubił piłkę i nie oddał uderzenia na bramkę.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze 2:3 (2:1)
0:1 Zachara 3’
1:1 Stilić 10’
2:1 Guerrier 43’
2:2 Danch 67’
2:3 Danch 86'

Wisła Kraków: Miśkiewicz- Burliga, Czekaj, Dudka, Piotr Brożek- Stjepanović, Chrapek (56’ Nalepa)- Sarki (76’ Szewczyk), Stilić, Guerrier- Paweł Brożek (53’ Garguła)

Górnik Zabrze: Steinbors- Olkowski, Danch, Gancarczyk (79’ Szeweluchin), Kosznik- Iwan (59’ Kurzawa), Sobolewski- Oziębała (54’ Madej), Drewniak, Małkowski- Zachara

Żółte kartki:
Sędziował: Minoru Tojo
Widzów: 5371

Witold Cieśla
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony