Strona główna » Aktualności » Pawłowski: Walczymy z czasem

Pawłowski: Walczymy z czasem

Data publikacji: 24-01-2016 14:11



Za piłkarzami Białej Gwiazdy są już dwa tygodnie przygotowań do rundy wiosennej Ekstraklasy. W niedzielę rozpoczęli oni zgrupowanie w tureckim Belek, gdzie trener Pawłowski będzie mógł sprawdzić swoich podopiecznych w trzech meczach kontrolnych.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Pierwszy sparing podczas zimowych przygotowań wiślacy mają już za sobą. Jeszcze w Myślenicach zmierzyli się oni z MSK Żilinia, a spotkanie to zakończyło się pewną wygraną słowackiej ekipy. „Myślę, że przed nami jeszcze daleka droga. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że graliśmy w niepełnym składzie, a to się odbiło na jakości zespołu. Istotnym faktem było również to, że mecz odbył się po siedmiu dniach naprawdę ciężkich treningów, podczas których pracowaliśmy głównie nad motoryką. Zespół zagrał po raz pierwszy w takim składzie, dlatego nie przywiązywałbym wagi do wyniku. Najważniejsze, że chłopcy, którzy będą grali na wiosnę mają za sobą 45-60 minut gry. Pozytywem jest to, że Rafał Boguski rozegrał połowę meczu, choć oczywiście musimy wziąć pod uwagę, iż jest po zabiegu. Ci zawodnicy, którzy wracają po urazach muszą grać w sparingach, dlatego, w zależności od stanu zdrowia, będą oni dostawać taką możliwość. Walczymy z czasem, bo jest go niewiele, a okres przygotowawczy jest bardzo krótki” - rozpoczął trener Pawłowski.
 
Szkoleniowiec krakowian liczy, że już podczas wtorkowego sparingu z Ferencvárosi TC będzie mógł liczyć na większą ilość podopiecznych. „Cieszę się, że dzisiaj w treningu na siłowni udział wzięli wszyscy zawodnicy. Na pewno musimy uzbroić się w cierpliwość, bo uważam, że lepiej wprowadzić zawodnika, gdy ten jest w pełni zdrowy i czuje psychicznie, że może już grać. Na pewno we wtorek na boisko wyjdzie Boguski, być może Brożek. Na 45 minut gotowy powinien być Zdenek Ondrasek. Tak naprawdę ciężko mówić w jego przypadku o urazie. To była kwestia przeciążenia. Już jutro powinien być on gotowy do treningu w stu procentach” - zapowiedział opiekun krakowian.
 
W niedzielę wiślacy rozpoczęli zgrupowanie w Belek. Jak będą wyglądać treningi podczas tureckiego obozu? „Na pewno musimy jeszcze popracować nad motoryką, ale pomału zajmiemy się też taktyką. Przede wszystkim ustawieniem defensywy, żeby każdy wiedział, jaka jest nasza filozofia, jak ma się zachować w danej sytuacji. Do tego potrzebny jest plan, pokazanie na treningu, jak chcemy grać, kiedy chcemy stosować pressing i w jaki sposób to robić. Dzięki temu, że jesteśmy na obozie, to mamy sporo czasu i możemy trenować dwa razy dziennie, rozmawiać czy spotykać się na odprawach taktycznych”.
 
Na Riwierze Tureckiej Biała Gwiazda rozegra w sumie trzy mecze kontrolne. Trener Pawłowski przyznaje, że o tym, kto w nich będzie grał zadecyduje głównie stan zdrowia zawodników. „Pomału idziemy w kierunku gry w lidze. Oczywiście będzie to uzależnione od tego, w jakiej formie przede wszystkim zdrowotnej są zawodnicy, na których liczymy wiosną. Do tego będziemy opierać naszą koncepcję gry” - zakończył trener Wisły.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony