Strona główna » Aktualności » Pawłowski: To dla mnie zaszczyt

Pawłowski: To dla mnie zaszczyt

Data publikacji: 08-01-2016 14:36



22 grudnia 2015 roku stanowisko pierwszego trenera Wisły objął Tadeusz Pawłowski. Nowy trener Białej Gwiazdy wyraził ogromną wdzięczność za zaufanie, którym obdarzyły go władze krakowskiego klubu.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Dla nowego szkoleniowca Wisły Kraków praca w tak zasłużonym klubem jest zaszczytem i wyzwaniem. „Bardzo mi miło, i jestem ogromnie wzruszony, że mam zaszczyt prowadzić tak renomowany klub, myślę, że najbardziej rozpoznawalny spośród polskich marek w Europie. Chciałbym moją pracą potwierdzić swoją klasę trenerską i sprawić, że dzięki wynikom Wisła znajdzie się w miejscu, gdzie powinna być zawsze, czyli w górnej części tabeli” – zaczął trener Pawłowski.

„Urodziłem się we Wrocławiu, jestem wychowankiem małego trzecioligowego klubu Pafawag Wrocław, z którego jako junior trafiłem do Zagłębia Wałbrzych, przez Zagłębie do Śląska Wrocław. Później wyjechałem za granicę. Grałem w pierwszej lidze austriackiej w Admirze Wacker, w drugiej lidze w Casino Bregenz, a w 1988 roku zaczęła się moja kariera trenerska. Dwa lata temu wróciłem do Polski” – przedstawił się zgromadzonym. Tadeusz Pawłowski dobrze znany jest z roli szkoleniowca Śląska Wrocław, z którym rozstał się w grudniu minionego roku. „Sądzę, że przez 22 miesiące z sukcesami prowadziłem drużynę Śląska, bo zakwalifikowaliśmy się do europejskich pucharów i przez rok Wrocław był twierdzą nie do zdobycia. Wprowadziliśmy także wielu młodych zawodników, wyeliminowaliśmy długi, odbudowaliśmy klub i można powiedzieć, że teraz wychodzą na „zero”. Jest to jednak za mną, patrzę do przodu, aby moje serce biło dla Wisły. Dzisiaj będę oglądał mieszkanie, chcę tu być, spędzać jak najwięcej czasu, poznawać młodzieżowe zespoły i napisać nową, pozytywną historię Białej Gwiazdy” – zapewnił.

W najbliższy poniedziałek drużyna rozpocznie przygotowania do zbliżającej się rundy. „W poniedziałek zaczynamy zajęcia, o godzinie 15.00 mamy pierwszy trening. Chcę zaznaczyć, że zawsze jeden trening w tygodniu bezie otwarty dla mediów. Przed nami  dwa tygodnie pracy w Myślenicach, później rozegramy sparing i jedziemy do Turcji, gdzie zagramy trzy mecze kontrolne. Po powrocie zmierzymy się z Górnikiem Zabrze, tydzień przed ważnym meczem ligowym we Wrocławiu” – poinformował o planie drużyny. 

Na pytanie, co przekonało trenera Pawłowskiego do objęcia posady szkoleniowca Białej Gwiazdy, odpowiedział: „Myślę, że Wisła w tej chwili, mimo miejsca, które zajmuje, jest klubem i zespołem mającym duży potencjał. Nie chciałbym wymieniać ani wyróżniać nikogo, ale są to zawodnicy grający aktualnie w reprezentacjach Polski i innych krajów. Jeżeli zespół będzie dobrze przygotowany nie będziemy mieli problemów z kontuzjami, a do tego bardzo fajnie się wzmacniamy, to będzie dobrze. Myślę, że każdy trener byłby dumny, że może prowadzić Wisłę Kraków. Tutaj nie było wahania tylko walka o to, aby być trenerem” – kontynuował.

Trener Pawłowski oznajmił, że ma wpływ na transfery Białej Gwiazdy. „Każda decyzja była konsultowana ze mną, ocenialiśmy i mieliśmy pod lupą trochę więcej tych zawodników. Cieszę się, że na dobrej drodze jest  pozyskanie Ondraska, bo to dobry  środkowy napastnik, który ma ułożoną nogę i wiążemy z nim duże nadzieje. Będzie dla nas wzmocnieniem i da mi pole manewru tak, abyśmy mogli się grać system 4-4-2,  4-4- 1-1 czy jak większość zespołów w lidze 4-2-3-1. Co do Patryka Małeckiego, to jest on ciekawym zawodnikiem, dobrym pod względem technicznym i mającym Wisłę w sercu. Cieszę się, że będę go miał w kadrze” – powiedział. Trener Pawłowski uczestniczył także w negocjacjach z Konradem Handzlikiem. „Rozmawiałem z jego ojcem i agentem, z naszej strony była chęć współpracy. Od 1 stycznia 2016 roku zawodnicy mogą jednak dogadywać się z innymi klubami. Taki jest przepis, ale przykro nam będzie jeśli odejdzie” – dodał.

„Podczas rozmowy o wizji zespołu zdecydowaliśmy, że ofensywna strona wymaga wzmocnień czy większej rywalizacji. Musimy grać bardziej agresywnie, dlatego to podniesienie rywalizacji wpłynie na nas pozytywnie, a poza tym da możliwość rotacji czy zmian podczas meczów. Przeważnie większość trenerów, jak pokazują statystyki, od 60. minuty zmienia skrzydłowych, a my możliwości będziemy mieć podwojone, co da nam wiele korzyści” – mówił.  

Co trener Pawłowski chciałby jeszcze w tym sezonie osiągnąć z Wisłą Kraków? „Moim celem jest ósemka, a skoro tam będziemy, to później europejskie puchary. Musimy być gotowi na pierwszy mecz. Nie może być żadnego „kichnięcia”, musimy odpalić od razu i wygrać we Wrocławiu, a nie w 4. kolejce” – zdeklarował.

W sztabie szkoleniowym nastąpi jedna zmiana. Miejsce Andrzeja Bahra zajmie Jakub Sage. „W sumie zostajemy w takim samym składzie, jedynie trenerem przygotowania motorycznego będzie od teraz Jakub Sage, który pracował w Akademii Piłkarskiej Wisła Kraków. Rozmawiałem z poprzednim trenerem i wiem, że wiele czasu poświęcił temu klubowi, ale teraz wraca na uczelnie i nie będzie dyspozycyjny, chociaż na pewno będzie nam pomagał i służył radą. W tej chwili Kazimierz Kmiecik wraca do CLJ, ale pewno da mi wiele cennych wskazówek” – zakończył.

K. Kawula

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony