Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pawłowski: Przegraliśmy, ale zaprezentowaliśmy się dobrze
Data publikacji: 13-08-2011 21:13Szymon Pawłowski był niepocieszony po meczu z Wisłą Kraków. Pomocnik Zagłębia żałował, że jego drużyna nie wykorzystała doskonałych okazji na zdobycie gola, które stworzyła już w pierwszym kwadransie gry przy Reymonta 22.
„Najgorzej jest, kiedy przegrywamy takie mecze, w których prezentujemy się dobrze. W pierwszej połowie mieliśmy trzy wyborne sytuacje. Jeśli nie wykorzystuje się ich grając z takim przeciwnikiem, jak Wisła, to prędzej czy później to się mści. Wisła jest klasowym zespołem. Mieliśmy tutaj swoje sytuacje i szkoda, że nie udało się ich wykorzystać. My zagraliśmy w pierwszej połowie bardzo wysoko. Wyszliśmy bardzo dobrze ustawieni i czekaliśmy na swoje sytuacje” – mówił Szymon Pawłowski. „W drugiej połowie nie mieliśmy tylu sytuacji, co w pierwszej części, ale Wisła szybko strzeliła bramkę i też jakoś nie miała potem wielu okazji. A po drugie Wisła trochę inaczej zagrała, zagęściła bardziej środek i było mniej miejsca” – tak tłumaczył zawodnik fakt, że po przerwie to krakowianie byli stroną przeważającą.
W doliczonym czasie gry David Abwo mógł wywalczyć punkt dla Zagłębia, ale jego strzał został zablokowany. „Jasne, że szkoda tej sytuacji, ale tak naprawdę żal ich wszystkich, bo gdybyśmy strzelili na 1:0, to ten mecz by się zupełnie inaczej ułożył. Najbardziej żal tych trzech okazji w pierwszej połowie – bo były one stuprocentowe” – stwierdził Szymon.
W 75. minucie Andraż Kirm został sfaulowany w polu karnym lubinian przez bramkarza Zagłębia, Bojana Isailovicia. Golkiper naprawił jednak swój błąd, broniąc strzał pomocnika z jedenastu metrów. „Wiadomo, że gdyby było 2:0, byłoby nam ciężej grać. Przy 1:0 zawsze gra się łatwiej do końca. Tak naprawdę ten drugi karny był stuprocentowy, a ten pierwszy – trudno mi powiedzieć czy był” – ocenił zawodnik drużyny z Zagłębia.
Na pytanie, czy jego zdaniem wpływ na grę Wiślaków mogła mieć świadomość czekającego ich pojedynku w europejskich pucharach z APOEL-em, Pawłowski odparł: „Ciężko powiedzieć. Na pewno gdzieś w podświadomości każdy z tych chłopaków myślał o Lidze Mistrzów, bo to wielka szansa dla Wisły i polskiej piłki. Ale uważam, że na boisku już nikt o tym nie pamiętał. Wisła podeszła do tego meczu skoncentrowana i chciała wygrać. Udało jej się, gratulacje”.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















