Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pawełek: Wracamy z pełną pulą
Data publikacji: 29-11-2009 19:35„Do bramki Odry to, co miało wpaść, to wpadło. Wracamy do Krakowa z pełną pulą, jesteśmy mistrzami jesieni. Z tego się cieszymy” – stwierdził po zwycięskim meczu z Odrą Wodzisław bramkarz Wisły, Mariusz Pawełek.
Honorowy gol dla Odry padł w końcówce spotkania. Czy aby puszczenie jej przez popularnego „Mario” nie wynikało z jego sentymentu do wodzisławskiej drużyny? „Robiłem wszystko, by obronić ten strzał. Pierwszy strzał obroniłem, drugiego już nie miałem szans” – uznał. „A sentyment będę miał zawsze. Trochę lat tutaj spędziłem i zawsze mile będę mile wracał do tego miasta i na ten stadion. Co by się nie wydarzyło zawsze będę kibicował Odrze” – kontynuował zawodnik.
Groźną akcję piłkarze Odry skonstruowali już w trzeciej minucie meczu. Jak się okazało, bramkarz Wiślaków musiał walczyć nie tylko z piłką, ale również ze słońcem, które świeciło mu wprost na twarz. „Słońce było za nisko i trochę mnie raziło. To była ciężka piłka po koźle, mogłem ją bardziej wybić w bok, ale wybiłem przed siebie i na szczęście był spalony” – szczegółowo wyjaśnił bramkarz.
Najbliższym przeciwnikiem ekipy podopiecznych trenera Skorży będzie wyjazdowa konfrontacja z rewelacją tej jesieni, Ruchem Chorzów. Wiślacy pomimo faktu, że zapewnili sobie już mistrzostwo jesieni, nie zamierzają potraktować rywala ulgowo. „Po tym spotkaniu musimy najpierw ochłonąć, coś jeszcze poprawić. Pewnie od środy będziemy myśleć tylko i wyłącznie o Ruchu. Ten mecz na pewno nie będzie łatwy, ale musimy się do niego jak najlepiej przygotować” – zapowiedział Pawełek.
„Dużo jest niespodzianek akurat w tej rundzie. Ruch pokazał, że w piłkę potrafi grać, trener Fornalik fajnie poukładał ten zespół i ciekawie to wygląda” – kontynuował golkiper krakowian. „ To nie jest dla mnie zaskoczenie. Z trenerem Fornalikiem pracowałem w Odrze, ma ciekawy warsztat pracy, poukładał zespół i widać to na boisku” – odpowiedział piłkarz pytany o to, czy przypuszczał, że ekipa Ruchu będzie tak wysoko w ligowej tabeli na koniec rundy jesiennej.
Daniel Kołeczek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















