Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pawełek: Strzelam, asystuję – fajnie
Data publikacji: 03-10-2009 00:56„Strzelam bramki, asystuję – fajnie” – żartował po meczu bramkarz Wisły, Mariusz Pawełek, który w spotkaniu ze Śląskiem zaliczył asystę przy golu Pawłka Brożka.
Grając w jedenastu na dziesięciu chyba mogliście być pewni wygranej.
W sytuacji, gdy graliśmy w przewadze, mieliśmy zmęczyć Śląska i dołożyć kolejne bramki. Wiadomo przecież, że Śląsk jest groźny u siebie, nawet grając w dziesięciu. My w poprzednim sezonie w meczu we Wrocławiu lepiej graliśmy w dziewięciu niż w jedenastu. Dziesięciu na jedenastu to nie musiała być więc duża przewaga.
Chyba możecie być zadowoleni ze swojej gry?
Musimy widzieć, czego chcemy, Po strzeleniu bramki powinniśmy być bardziej skuteczni w kolejnych sytuacjach. Mieliśmy sytuacje, ale zabrakło precyzyjnego wykończenia. W drugiej połowie już zupełnie dominowaliśmy. Mogliśmy się pokusić nawet o więcej goli, ale trzy bramki to i tak bardzo dobry wynik. Szkoda tylko tego straconego gola.
Strzał z rzutu karnego miałeś już na ręce.
Mieć a obronić to zupełnie co innego. Szkoda, bo każdy mecz chcę skończyć „na zero”. Co do podyktowania jedenastki, to nie będę się wypowiadał. Sędzia widział lepiej tą sytuację. Pablo na pewno się spóźnił się z interwencją, więc kontakt mógł być.
Nie wybroniłeś karnego, ale za to zaliczyłeś asystę.
Często gram takie piłki, ale teraz Paweł Brożek ma z przodu utrudnione zadanie. Cieszę się, że tym razem udało mi się zaliczyć asystę. Strzelam bramki, asystuję – fajnie. Na pewno trochę było w tym przepadku i błędu Łukasiewicza. Piłka jednak to gra błędów i bramki padają właśnie po nich.
Uda się wam wytrzymać bez porażki do końca rundy
Nie chcę wybiegać bardzo w przyszłość, wolę skupić się na każdym kolejnym meczu.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















