Strona główna » Aktualności » Pawełek: Nigdy tak nie powiem

Pawełek: Nigdy tak nie powiem

Data publikacji: 15-09-2009 13:10



Chociaż Mariusz Pawełek w meczu z Lechią kilka razy uratował drużynę przed stratą bramki, to uważa, że do wygranej przyczyniła się cała drużyna. Zapewnił przy okazji, że nawet po świetnym meczu i kilku wybronionych sytuacjach nie powie, że wygrał Wiśle mecz.

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Chyba możesz być bardzo zadowolony ze swojego występu w Gdańsku?
Byliśmy w tym meczu drużyną, to cały zespół pracował na tą wygraną. Ja nigdy nie powiem, że wygrałem mecz dla Wisły. Wygrywamy razem, przegrywamy razem.

Najtrudniejsza do obrony była chyba sytuacja, kiedy Wiśniewski znalazł się sam przed tobą?

Zawodnik Lechii dostał bardzo dobrą piłkę. Wyczekałem go, a gdy zobaczyłem, że piłka mu odskoczyła, natychmiast rzuciłem mu się pod nogi, żeby nie miał możliwości oddania łatwego strzału. Udało się i nie straciliśmy gola.

Wyobrażaliście sobie przed sezonem, że możecie wygrać sześć pierwszych meczów?
Na pewno chcieliśmy wygrywać i zdobywać punkty w każdym meczu. Cieszymy się, że ta passa trwa. Chciałbym, żebyśmy ją podtrzymywali jak najdłużej.

Lechia była tak trudnym rywalem, czy wam przeszkodziły w przygotowaniach mecze reprezentacji?
Na pewno brak zawodników, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu kadry trochę nam przeszkadzał. Trener musiał do pierwszej drużyny powołać zawodników z Młodej Ekstraklasy, żeby można było coś robić na treningach. Z Lechią na pewno nie zagraliśmy tak, jak byśmy chcieli. Wyciągniemy  jednak z tego wnioski i w następnym meczu mam nadzieję, że będzie lepiej.

Patrzycie na waszą przewagę w tabeli nad przeciwnikami?
Nie możemy patrzeć na przeciwników. Nas interesują tylko kolejne mecze, które nas interesują. Jeśli będziemy analizować tylko najbliższe mecze, koncentrować się na pojedynczych rywalach, z którymi mamy zagrać, to na pewno wyjdzie nam to na dobre.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony