Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Wyższa adrenalina

Paweł Brożek: Wyższa adrenalina

Data publikacji: 06-05-2009 22:12



"Jest zawsze wyższa adrenalina. Zawsze nieco inaczej podchodzimy do tego meczu" - uważa przed konfrontacją z Legią Warszawa najlepszy strzelec Wisły Kraków, Paweł Brożek.

Fot. Grzegorz Czop Fot. Grzegorz Czop

Takie mecze, jak niedzielne spotkanie Wisły Kraków z Legią Warszawa, zawsze elektryzują cały piłkarski kraj. Wiślacy na pewno będą mogli liczyć na gorący doping swoich fanów, którzy w komplecie wypełnią piłkarski obiekt w najbliższy weekend. Paweł Brożek nie sądzi, by goście chcieli przyjechać do Krakowa jedynie po remis i przewiduje otwartą grę obu jedenastek. „Myślę, że trener Urban postawi na styl ofensywny, bo wpaja to zawodnikom od początku. Myślę też, że Legia nie zamknie się na własnej połowie. Bo gdyby tak się stało, to na pewno straciłoby na tym widowisko. A z naszej strony to tylko i wyłącznie ofensywa, czyli to, co gramy do tej pory” – uważa napastnik Białej Gwiazdy. „Agresywnie będziemy atakować Legię na ich połowie i będziemy grać swoją piłkę. Nie sądzę, by trener cokolwiek zmieniał. Gramy u siebie, przed własną publicznością, a tutaj zawsze gramy ofensywnie” – dodaje Paweł, opisując usposobienie piłkarzy swojej drużyny w meczu z Legią.

Podopieczni trenera Macieja Skorży są drużyną doświadczoną, jeśli chodzi o kompletowanie tytułów mistrzowskich. Presja dobrego rezultatu jest wysoka, nie inaczej jest i w tym sezonie. „W Wiśle zawsze jest presja na wynik. Odczuwamy to, ale przyzwyczailiśmy się do tego. Zdobywaliśmy już mistrzostwo Polski, więc to jest na pewno nasz atut, że potrafimy sobie z tą presją poradzić” – uważa piłkarz.

Presja meczu będzie zapewne dodatkowo odczuwana przez kluczowych napastników obu zespołów. Zarówno Paweł Brożek jak i Takesure Chinyama przewodzą klasyfikacji najlepszych strzelców ekstraklasy. „Jest to pewien smaczek tego spotkania. Ja chciałbym zostać królem strzelców, on zapewne też” – mówi Paweł. „Ten zawodnik ma sytuacje, potrafi się zachować w polu karnym, „piłka go szuka” i dlatego ma 17 bramek. Świetnie gra głową, ma bardzo dobre uderzenie z lewej i prawej nogi. To jest na pewno ciekawy zawodnik” – dodaje zawodnik Wisły, komplementując grę rywala.

Czy Paweł Brożek przywiązuje wagę do faktu, że niedzielny „spektakl wiosny” będzie obserwowany przez wielu wysłanników z klubów zachodnich? „Z tego, co wiem, to mnie od trzech lat obserwują i na razie nic z tego nie wyszło. Nie zawracam sobie tym głowy” – kończy z przekornym uśmiechem 26-letni piłkarz.
 
Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony