Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Paweł Brożek: Wynik nas nie zadowala
Data publikacji: 18-10-2009 21:22Napastnik Wisły Kraków, Paweł Brożek, w meczu z Lechem zagrał na lekach przeciwbólowych. „Brozio” narzeka na ból pachwiny, jednak zapewnia, że z taką kontuzją może dograć do końca rundy.
„Wynik nas nie zadowala. Wracamy do Krakowa w trochę smutnych nastojach. Przyjechaliśmy po trzy punkty. Gdybyśmy dzisiaj je zdobyli, prawdopodobnie wszystko byłoby pozamiatane po 10 kolejkach. Przede wszystkim cieszymy się z tego, że nie zagraliśmy złego meczu. Stworzyliśmy kilka stuprocentowych sytuacji, na nasze nieszczęście dobrze dzisiaj prezentował się bramkarz Lecha. Spokojnie, jest jeszcze 20 kolejek. Wszystko się może zdarzyć, ale będziemy robić wszystko, żeby obronić tytuł mistrzowski” – powiedział po meczu zawodnik.
„Było dużo walki, momentami dużo fajnej gry, natomiast jedyne, na co można narzekać, to że sędzia nie dostroił się do poziomu meczu. Sądzę, że był ewidentny rzut karny na Patryku, bo obrońca nie miał żadnych szans, żeby wybić piłkę, natomiast całym ciałem wpakował się w Patryka i wybił go z rytmu. Co do przebiegu meczu, to były takie sporne sytuacje, na które sędzia reagował dziwnie, na korzyść Lecha” – mówił Paweł.
Jednym z najlepszych zawodników drużyny przeciwnej był bramkarz, Jasmin Burić. „Ostatnio tak bywa, że w jedenastce kolejki zawsze jest bramkarz drużyny przeciwnej. Gratuluję mu, bo w niektórych sytuacjach zachował się bardzo dobrze” – komplementował młodego zawodnika Brożek.
Po porażce przewaga Wisły nad drugim Ruchem Chorzów stopniała do trzech punktów. Mimo wszystko „Brozio” uważa, że nadal najgroźniejszymi rywalami Białej Gwiazdy do tytułu mistrzowskiego są Legia Warszawa i Lech Poznań. „Oczywiście, szacunek dla nich, ale nie wydaje mi się, żeby wytrzymali takie tempo przez 30 kolejek” – powiedział.
Paweł, który rozegrał całe spotkanie we Wronkach, grał na blokadzie z powodu urazu pachwiny, który wykluczył go z meczu reprezentacji Polski z Czechami. „Czułem ból. Będę odczuwał, dopóki nie będzie jakiejś przerwy na kadrę lub po prostu nie położę się na stół. Cały czas gram na lekach przeciwbólowych i tak prawdopodobnie będzie do końca rundy. Ale mogę grać z tym spokojnie” – zapewniał Wiślak.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















