Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Taka była pierwsza decyzja

Paweł Brożek: Taka była pierwsza decyzja

Data publikacji: 17-03-2010 21:22



„Mieliśmy swoje sytuacje, do których trudno nam było dojść w Białymstoku. Na pewno jest dużo do poprawy. Będziemy się starali grać jeszcze lepiej” – powiedział po meczu Remes Pucharu Polski z Lechią Gdańsk Paweł Brożek.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jedną z tych szans miał właśnie „Brozio”. Napastnik Wisły pod koniec pierwszej połowy wyszedł sam na sam z Kapsą, ale ostatecznie zdecydował się podawać do Hristova. Paweł twierdzi, że od samego początku właśnie taki był jego zamiar. „Widziałem go samego. Kapsa wyszedł i skrócił kąt. Ja zdecydowałem się na podanie i wydaje mi się, że wszystko zrobiłem dobrze. Szkoda tylko, że nie zauważyłem tego obrońcy, który wyprzedził Georiego. Podjąłem taką decyzję, ponieważ od początku chciałem podać. Widziałem lepiej ustawionego kolegę z zespołu” – tłumaczył swoją decyzję zawodnik Białej Gwiazdy.

Choć pod wodzą trenera Kasperczaka zawodnicy odbyli dopiero jeden trening, to spędzili z nim dużo więcej czasu. „Dużo rozmawialiśmy na temat taktyki” – zdradził „Brozio”. „To trener, którego doskonale znam i bardzo cenię. Mam nadzieję, że razem uda nam się obronić mistrzostwo” – dodał Paweł. Zawodni przyznał też, że za poprzedniego pobytu trenera Kasperczaka w Wiśle nie miał szans na grę w pierwszej jedenastce. „Byłem młodym zawodnikiem i pukałem do pierwszej drużyny. Ja wtedy cieszyłem się, gdy byłem w meczowej osiemnastce. Biorąc pod uwagę moje umiejętności w tamtym czasie, nie byłem w stanie stawić czoła Maćkowi Żurawskiemu, Tomkowi Frankowskemu, czy Marcinowi Kuźbie” – przyznał Paweł.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony