Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Stworzyliśmy zbyt mało akcji, aby wygrać

Paweł Brożek: Stworzyliśmy zbyt mało akcji, aby wygrać

Data publikacji: 01-03-2014 12:00



549 kilometrów – dokładnie tyle dzieli stadion Wisły i PGE Arenę w Gdańsku, wiślacy musieli więc przemierzyć prawie całą Polskę, aby spotkać się w meczu przyjaźni z Lechią.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Niestety, nie udało się im odnieść czwartego z rzędu zwycięstwa i z Pomorza wracają z punktem. Niepocieszony takim wynikiem był nasz snajper, Paweł Brożek.

Jesienią trafiał do bramki jak na zawołanie, w trzech wiosennych meczach ta sztuka nie udała mu się ani razu. Co jest powodem słabszej dyspozycji strzeleckiej napastnika? „Staram się jak mogę, natomiast moja forma na pewno jest poniżej oczekiwań” – wyznał. „Zagraliśmy dużo słabiej niż w meczu z Cracovią, ciężko było nam stworzyć jakąkolwiek sytuację, także przez zły stan boiska” – powiedział Paweł, podzielając zdanie innych zawodników i obserwatorów spotkania, zwracających uwagę na jakość murawy.

W początkowej fazie meczu wydawało się, że optyczną przewagę Wisły uda się szybko udokumentować bramką. Podopieczni Franciszka Smudy lepiej niż rywale weszli w to spotkanie, brakowało im jednak ostatniego podania. „Zaczęliśmy bardzo fajnie. Mamy niestety takie skoki, potrafimy najpierw zdominować przeciwnika, by za chwilę oddać mu pole” – ocenił napastnik. „Mamy świetnych zawodników do gry kombinacyjnej, dzisiaj stworzyliśmy zbyt mało akcji, aby wygrać” – zakończył analizę tego meczu Paweł.

8. marca Wisła podejmie na R22 świetnie spisujący się ostatnio Ruch Chorzów „Szanujemy Ruch, bo to przeciwnik wymagający i czeka nas bardzo trudne spotkanie” – zaznaczył napastnik. „Wierzymy jednak, że grając u siebie, potrafimy stwarzać sobie wiele sytuacji i stać nas na zwycięstwo” – powiedział na koniec Brożek.

Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony