Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Paweł Brożek: Nie miałem swobody
Data publikacji: 24-04-2010 23:52Bezbramkowy remis Wisły z poznańskim Lechem wydaje się sprawiedliwym rezultatem dla obu ekip. „Spotkały się bardzo wyrównane drużyny” – ocenia napastnik Wisły, Paweł Brożek. „Może nie był to taki dobry mecz piłkarsko jak ten we Wronkach, natomiast było dużo walki” – dodaje zawodnik.
Paweł Brożek w ostatnim ligowym meczu ze Śląskiem Wrocław zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. W sobotnie popołudnie, w spotkaniu z Lechem nie potrafił skierować piłki do siatki rywala. Dwukrotnie w niebezpiecznych sytuacjach napastnika Wisły dobrymi interwencjami popisał się pilnujący go duet Bosacki –Arboleda. „Podkreślam w wywiadach, że ‘Bosy’ jest szybkim zawodnikiem i ciężko mu odskoczyć na te parę metrów” – tłumaczy popularny „Brozio”. „Natomiast w przypadku drugiej sytuacji, sytuacji z Arboledą, piłka trochę zwolniła, a ja ją wyprzedziłem. Chciałem ją sobie dobrze ustawić i ten moment akurat wykorzystał Arboleda” – dodaje.
Rafał Boguski ustawiał się w znacznej odległości od Pawła Brożka na boisku przez co „Brozio” był bardziej zdany na siebie w pojedynkach z parą stoperów Lecha. „Byłem bardziej osamotniony w ataku i nie miałem takiej swobody, co było widać” – potwierdza. „Musiałem walczyć i z Bosackim i z Arboledą, a to są, jak powtarzam bardzo dobrzy obrońcy i ciężko było wygrać z nimi pojedynek” – kontynuuje.
Wisła po meczu z Lechem utrzymała czteropunktową przewagę nad podopiecznymi trenera Zielińskiego i teraz w spokoju może przygotowywać się do kolejnego piłkarskiego starcia, tym razem z Piastem Gliwice. Potwierdza to sam Brożek. „Teraz patrzymy tylko i wyłącznie na mecz w Gliwicach. Oglądaliśmy wczoraj Piasta i w pierwszej połowie zrobili na nas duże wrażenie. Mamy dalej cztery punkty przewagi i pięć spotkań do końca. Dwa najbliższe chcielibyśmy na pewno wygrać, czyli z Piastem i z Koroną. Później zobaczymy” – kończy snajper Wiślaków.
Daniel Kołeczek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















