Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Liczy się dobro drużyny

Paweł Brożek: Liczy się dobro drużyny

Data publikacji: 08-08-2009 01:14



„Pierwsze co to liczy się dobro zespołu. Dlatego cieszę się z dwóch asyst, bo dają mi one dużą satysfakcję” – mówił Paweł Brożek, który wypracował dwa trafienia Wiślaków w meczu z Zagłębiem.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Najlepszy strzelec Wisły ubiegłego sezonu nie zdołał wpisać się na listę strzelców, za to zaliczył już kilka asyst. „Mam nadzieję, że w końcu wpadną, bo już się stęskniłem za tymi bramkami.  Pierwsze co, to liczy się dobro zespołu. Dlatego cieszę się z dwóch asyst, bo dają mi one dużą satysfakcję. Fajnie, że Patryk je wykorzystał i strzelił. Fajnie, że Wisła zagrała z polotem i z taką swobodą. Na to bardzo długo czekaliśmy” – powiedział „Brozio”.

Czwarty gol dla Wisły można określić mianem, „stadiony świata”. „Często rozmawiamy z Patrykiem, żeby zachował ten spokój na tej ‘szesnastce’, żeby przyciągnął obrońcę i to co jest solą futbolu, czyli gra na jeden kontakt i bramka” – ocenił gola Patryka Małeckiego piłkarz.

 „Daliśmy im pod koniec pierwszej połowy odetchnąć, ale w drugiej kontrolowaliśmy przebieg meczu i mogliśmy pokusić się o jeszcze kilka bramek. Niestety, zabrakło tej swobody. Trudno mi się wypowiadać na temat przeciwnika. Nie trenuję z nimi, nie wiem, jakie mają zalecenia taktyczne. My patrzymy na siebie. Chcieliśmy dziś wygrać wysoko i to nam się udało” – podsumował na zakończenie Paweł Brożek.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony