Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Byłem pewien, że trafię

Paweł Brożek: Byłem pewien, że trafię

Data publikacji: 19-05-2014 20:50



Wisła Kraków zremisowała dziś w Chorzowie z Ruchem 2:2. W pierwszej połowie dwie bramki dla Białej Gwiazdy zdobył Paweł Brożek i chyba wszystko wskazuje na to, że nasz najlepszy napastnik pod koniec sezonu odzyskał utraconą na wiosnę skuteczność.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Nie powiedziałbym, że wszystko jest w porządku. Mogliśmy i powinniśmy wygrać ten mecz, a wracamy do domu z remisem. W pierwszej połowie prowadziliśmy grę, byliśmy lepsi, a później jak zwykle zaczęliśmy rozdawać prezenty naszym rywalom” – powiedział po meczu Brożek.

„Pierwsza połowa na pewno mogła się podobać, ale o drugiej należy chyba zapomnieć, bo graliśmy w niej słabo. Skład obrony, który zmienia się co mecz, sprawia, że często mamy z tyłu problemy. Uważam jednak, że należy cieszyć się z tego punktu, bo został zdobyty na bardzo trudnym terenie” – dodaje nasz zawodnik.

Bramkę na wagę remisu Paweł zdobył z rzutu karnego, który sędzia podyktował po faulu  właśnie na nim. „Był kontakt. Znacie mnie, nie jestem zawodnikiem, który za wszelką cenę szuka faulu w polu karnym. Buchalik nie był w ogóle zainteresowany piłką i pociągnął mnie za nogę. Nigdy nie podchodziłem do strzelania jedenastki, która została podyktowana po faulu na mnie, ale dziś czułem się bardzo dobrze i byłem pewien, że trafię” – mówi napastnik Wisły.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony