Strona główna » Aktualności » „Patryk przekroczył pewną granicę”

„Patryk przekroczył pewną granicę”

Data publikacji: 21-02-2012 14:37



„To była trudna decyzja do podjęcia, ale musieliśmy myśleć o przyszłości klubu. Piłka nożna to nie gra indywidualna, a sport drużynowy. Przed nami bardzo ważne mecze i musimy się skoncentrować na nich, a nie na prywatnych sprawach piłkarzy. Najważniejsza jest dobra atmosfera w drużynie” – skomentował decyzję klubu o odsunięciu Patryka Małeckiego od pierwszej drużyny dyrektor sportowy klubu, Stan Valckx.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Valckx wyjaśnił przyczyny ukarania w taki, a nie inny sposób Małeckiego. „Wszyscy, którzy znają Patryka, wiedzą, że mieliśmy z nim już różne problemy. Do tej pory zawsze traktowaliśmy go z szacunkiem, dawaliśmy mu drugą, a nawet trzecią szansę” – podkreślił dyrektor sportowy. „Nie jesteśmy klubem dyktatorów i nie karzemy ludzi po ich pierwszym błędzie, ale tym razem uznaliśmy, że Patryk przekroczył pewną granicę. Nie okazał szacunku klubowi, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu i kibicom. Swoimi komentarzami Patryk sam wykluczył się z drużyny. Właśnie dlatego została podjęta decyzja o odsunięciu go od pierwszej drużyny” – tłumaczył dyrektor sportowy.

Do sprawy odniósł się także krótko trener Moskal. „Nie chodziło o to, żeby Patryk przepraszał mnie, ale żeby przyznał się do tego, że popełnił błąd, odwracając się od drużyny. Rozumiem i akceptuję decyzję klubu” – powiedział szkoleniowiec. „Myślę, że teraz kwestią nie jest przemyślenie przez Maleckiego jego zachowania, bo na to miał już czas i to nie jeden raz, bo zdarzyło się to nie po raz pierwszy, ale kwestią jest to, że on się po prostu musi zmienić. Nie ma innego wyjścia” – dodał trener.

Stan Valckx wykluczył przywrócenie Małeckiego do pierwszego zespołu przed końcem sezonu. „Nie ma możliwości, żeby Patryk wrócił do drużyny przed końcem sezonu. To ostateczna decyzja” – podkreślił dyrektor sportowy. „Patryk ma jeszcze dwa i pół roku kontraktu i nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Na razie wiemy, że jest zawieszony do końca sezonu” – dodał. A czy możliwy jest w takim razie transfer zawodnika jeszcze w tym okienku? „Pewne kluby przejawiają zainteresowanie Patrykiem, ale na razie nie ma oficjalnych zapytań. W niektórych krajach okno transferowej jest jeszcze otwarte, więc jesteśmy przygotowani wysłuchać ofert, jeśli będą one korzystne dla klubu i dla Patryka” – odpowiedział Valckx.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony