Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pareiko: Takie samo boisko będzie zapewne w Bełchatowie
Data publikacji: 16-02-2013 15:44„Pierwszy raz w tym roku grałem na takim boisku. Trzeba uważać na takie sytuacje, bo takie samo boisko będzie zapewne w Bełchatowie. Mamy tydzień czasu na to, żeby przygotować się na grę w takich warunkach” – mówił po sparingu w Sosnowcu bramkarz Wisły, Sergei Pareiko.
Przy pierwszej bramce piłka w ostatniej chwili podskoczyła przed Tobą i wpadła do siatki. Wyglądałeś na zaskoczonego takim obrotem sytuacji.
Mogłem rzucić się na piłkę wcześniej i nie pozwolić, żeby poszła w kozioł. Pierwszy raz w tym roku grałem na takim boisku. Trzeba uważać na takie sytuacje, bo takie samo boisko będzie zapewne w Bełchatowie. Mamy tydzień czasu na to, żeby przygotować się na grę w takich warunkach.
To, że zagrałeś od pierwszej minuty to chyba sygnał, że to ty będziesz podstawowym bramkarzem.
Przed nami jeszcze tydzień przygotowań, w trakcie którego każdy może udowodnić swoją przydatność do drużyny. Trener z pewnością ma swój plan, ale nie zmienia to faktu, że trzeba się pokazywać z dobrej strony na treningach. Mamy jeszcze tydzień treningów. Przed meczem na pewno sprawa będzie jasna, kto soi w bramce.
W ofensywie marnujecie bardzo dużo sytuacji.
Trzeba na pewno podejść do meczu ligowego jeszcze bardziej skoncentrowanym. Nie możemy grać na trzy, cztery kontakty, bo przeciwnicy zawsze zdążą doskoczyć do nas z pressingiem. Musimy grać na jeden, dwa kontakty.
Zostało w was coś z optymizmu, który był przed tym ostatnim sparingiem?
Trzeba na pewno zwrócić uwagę na błędy, które popełniliśmy. Musimy jednak skupić się na tym, żeby przyzwyczaić się do warunków, które tu panują. Po obozie, gdzie cały czas było ciepło, a boiska były w bardzo dobrym stanie, tu jest zima, boiska są nierówne. Trzeba na to uważać.
Więc w sumie to chyba dobrze, że zagraliście na takim boisku.
Na pewno. Wiemy już, jakiego boiska możemy spodziewać się za tydzień. Przed tym meczem nie mieliśmy żadnego treningu w Polsce i od razu zagraliśmy mecz. Poza tym fizycznie nie czuliśmy się dobrze i gra nie była łatwa dla nas, ale nie zmienia to faktu, że zagraliśmy słaby mecz. Teraz przez tydzień musimy popracować nad naszymi błędami.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















