Strona główna » Aktualności » Pareiko: Jak jest chory, strzela bramki

Pareiko: Jak jest chory, strzela bramki

Data publikacji: 14-04-2012 18:42



Sergei Pareiko nie zachował czystego konta w meczu z ŁKS-em, ale jego drużyna wywalczyła na własnym terenie trzy ważne punkty. „Nie możemy grać dwóch różnych połówek, musimy być skoncentrowani cały czas” – przyznał po wyjściu z szatni zawodnik.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Zawodnicy Białej Gwiazdy  trzymali w niepewności swoich kibiców do ostatnich minut meczu z ŁKS-em. Mimo że prowadzili już 3:0, mecz zakończył się z przewagą tylko jednej bramki. „Nie możemy grać dwóch różnych połówek, musimy być skoncentrowani cały czas. Prowadziliśmy 3:0 i nikt nie myślał, że ten mecz tak się zakończy” – komentował spotkanie bramkarz Białej Gwiazdy, Sergei Pareiko.

Wygrana jest w dużej mierze zasługą Tsvetana Genkowa, który strzela ostatnio gola za golem. Jaka jest tajemnica dobrej dyspozycji napastnika? „Jak Tsvetan jest chory, to strzela bramki” – z uśmiechem wyjaśnił bramkarz Białej Gwiazdy.

„ŁKS bardzo dobrze grał w drugiej połowie. Nawet jak stracił trzecią bramkę, próbował grać. Dla nas utrata tych dwóch goli spowodowała presję w końcówce meczu. Popełnialiśmy za dużo strat w obronie” – ocenił rywalizację z łodzianami Pareiko. „Jeszcze mamy cztery mecze przed sobą i zrobimy wszystko, żeby je wygrać” – obiecał estoński golkiper.

MS
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony