Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pareiko: Bramka nie jest zarezerwowana tylko dla mnie
Data publikacji: 13-08-2012 10:08Sergei Pareiko jest bramkarzem numer jeden nie tylko w Wiśle Kraków. Estoński golkiper, który jest także podporą swojej reprezentacji, 15 sierpnia będzie próbował zatrzymać Polskę w meczu towarzyskim, jaki rozegrany zostanie w Tallinie.
Ten materiał ukazał się w 137. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz
Sergei Pareiko ma na koncie 36 występów w kadrze Estonii. Do okrągłej liczby brakuje mu tylko czterech meczów, a w najbliższym z nich jego drużyna podejmie w Tallinie Polaków. „To będzie dla mnie normalny mecz. Nasza drużyna, tak samo, jak i Polacy, przygotowuje się do eliminacji do Mistrzostw Świata. To będzie dla nas dobry sprawdzian” – mówi estoński zawodnik.
„Oglądałem mecze Polski na Euro. Myślę, że teraz, wraz z przyjściem nowego trenera, filozofia gry waszej drużyny się zmieni. Uważam, że Polska ma silny zespół, składający się z piłkarzy grających w dobrych klubach. Na pewno będziemy grać o zwycięstwo” – dodaje Pareiko. Pytany o to, czy będzie korzystał ze swojej znajomości języka polskiego i będzie podpowiadał swoim kolegom, odpowiada: „Może przy stałych fragmentach gry, a tak to nie będzie to miało szczególnego znaczenia”.
Estonia o prawo gry na mundialu w 2014 roku będzie rywalizowała w grupie D z takimi drużynami, jak Holandia, Turcja, Węgry, Rumunia i Andora. Taki zestaw przeciwników sprawia, że Estonia teoretycznie nie ma żadnych szans na wyjście z grupy. Teoretycznie, bo praktycznie pokazała w eliminacjach do Euro 2012, że trzeba się z nią liczyć. Wówczas Estończycy zajęli w swoje grupie drugie miejsce kosztem Serbii i Słowenii, i zagrali w barażach. „Oczywiście, że nie jesteśmy faworytem, ale w trakcie kwalifikacji do Euro też nim nie byliśmy. Nasi rywale myśleli, że jesteśmy słabi, a my ich zaskoczyliśmy. Może teraz też tak będzie, chociaż przeciwników mamy naprawdę silnych” – stwierdza Sergei.
To właśnie bramkarz Białej Gwiazdy ma być jednym z tych zawodników, którzy będą świadczyć o sile Estonii. Trener estońskiej kadry, Tarmo Rüütli, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, wprost powiedział, że dla niego Pareiko jest niekwestionowanym numerem jeden. „Cieszę się, że trener tak powiedział, ale to zawsze zależy od formy. Jak zrobię kilka błędów, to sytuacja może się zmienić. Miejsce w bramce nie jest zarezerwowane tylko dla mnie. Nie ma takiego piłkarza, który ma 100% pewności, że zawsze będzie numerem jeden. Mam konkurenta na swojej pozycji, i to niejednego” – podkreśla Sergei Pareiko. „Nie wyznaczam sobie daty, do której będę grał w reprezentacji. To będzie zależało od mojej formy i zdrowia” – dodaje.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















