Strona główna » Aktualności » Pamiętne pojedynki Wisły z Lechem

Pamiętne pojedynki Wisły z Lechem

Data publikacji: 02-12-2014 13:37



Potyczki Wisły Kraków z Lechem Poznań wzbudzają od samego początku ogromne zainteresowanie wśród kibiców w piłkarskiej Polsce. Obie drużyny po raz pierwszy zmierzyły się w 1947 roku, kiedy to Biała Gwiazda dwukrotnie okazała się lepsza od Kolejorza za sprawą wygranych 1:0 oraz 5:0.

Fot. Włodzimierz Sierakowski Fot. Włodzimierz Sierakowski

Jeden z ciekawszych meczów, rozegranych przy Reymonta 22 z udziałem Białej Gwiazdy oraz poznańskiego Lecha, miał miejsce 30 maja 1976 roku.

Wówczas piłkarze Wisły prowadzeni przez trenera Aleksandra Brożyniaka zafundowali swoim sympatykom prawdziwy festiwal strzelecki, wygrywając z poznańską drużyną aż 8:0. Pierwsze skrzypce w zespole gospodarzy grał bezapelacyjnie Kazimierz Kmiecik, który dzięki pięciu trafieniom rozpoczął „złotą” serię, potwierdzającą jego olimpijskie aspiracje. Dwie bramki we wspomnianym spotkaniu dorzucił także Jan Jałocha, a jedną Henryk Szymanowski.

Równie ciekawe widowisko kibice obejrzeli 1 czerwca 1983 roku w Krakowie, lecz wówczas w roli snajpera wystąpił inny wybitny Wiślak, także związany do tej pory z Białą Gwiazdą, Zdzisław Kapka. Również ta rywalizacja przyniosła gospodarzom komplet punktów, a do wygranej 6:0 nad Kolejorzem przyczynił się Kapka, który trzykrotnie skarcił rywala.

Pozostałe trzy bramki zafundowali kibicom Wisły: Jan Jałocha, Michał Wróbel oraz Janusz Nawrocki. Co ciekawe, we wspomnianym spotkaniu między słupkami zespołu spod Wawelu stanął Robert Gaszyński, który od nowego roku kalendarzowego obejmie stanowisko prezesa Wisły Kraków SA.

We współczesnych czasach także nie brakuje emocjonujących pojedynków między Wisłą a Lechem. 24 września 2005 roku Wiślacy nie dali najmniejszych szans rywalowi i odnotowali wysokie zwycięstwo 5:1 przed własną publicznością. 22-letni wówczas Paweł Brożek dał się we znaki golkiperowi Lecha, Krzysztofowi Kotorowskiemu, i trzy razy umieścił futbolówkę w jego siatce.

Jedną bramkę dorzucił obecny pomocnik Ruchu Chorzów, Marek Zieńczuk, a niefortunnie piłkę do własnej bramki skierował pod koniec rywalizacji zawodnik Kolejorza, Tomasz Iwan, ustalając tym samym wynik spotkania. Warto zaznaczyć, iż na boisku we wspomnianym meczu przebywali gracze, którzy także dzisiaj występują z białą gwiazdą na piersi: Arkadiusz Głowacki, Dariusz Dudka oraz Paweł Brożek.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony