Strona główna » Aktualności » Ostatni mecz i porażka rezerw

Ostatni mecz i porażka rezerw

Data publikacji: 07-06-2014 19:08



W mocno okrojonym składzie przyszło podopiecznym trenera Macieja Musiała zakończyć ligowe rozgrywki, ponieważ większość zawodników wspomoże jutro młodszych  kolegów w spotkaniu z Zagłębiem Lubin w Centralnej Lidze Juniorów. Ostatni pojedynek Wisły II Kraków w sezonie 2013/2014 zakończył się jednobramkową porażką.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli goście, gdyż już w 9. minucie rywalizacji wyszli na prowadzenie dzięki bramce Adama Janeczko. Napastnik Soły wykorzystał dobre podanie ze środka pola i strzałem w długi róg pewnie pokonał Jana Koconia. 

Wiślacy już trzy minuty później mogli doprowadzić do wyrównania, ale najpierw strzał Bartosza obronił Talaga, a późniejsza dobitka Dziubasa została wybita z linii bramkowej. Po tej sytuacji zawodnicy Białej Gwiazdy poczuli wiatr w żaglach. W 15. minucie meczu do świetnej sytuacji doszedł Ferens, który sprytnie wymanewrował obrońcę gości, a następnie mocno z woleja strzelił w światło bramki, lecz futbolówka zatrzymała się na zawodniku Soły.

W 30. minucie  okazję do podwyższenia wyniku spotkania mieli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową strzelał Skrzypek, jednak świetnym refleksem popisał się bramkarz Wisły, Jan Kocoń. Dobitka strzału również nie znalazła drogi do bramki.

Do końca pierwszej części gry obie drużyny starały się atakować i zagrozić bramce rywali, lecz żadna z podjętych prób nie przyniosła oczekiwanego efektu.

Druga połowa rozpoczęła się od wymiany ataków obu ekip. Zarówno zespół Soły, jak i podopieczni Macieja Musiała, stworzyli kilka ciekawych akcji, ale żadna nie zagroziła poważnie bramkarzom.

Do kuriozalnej sytuacji doszło w 65. minucie spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Ferensa piłkę próbował łapać bramkarz gości, lecz ta szybko wymknęła mu się z rękawic, lądując na głowie Kujawy. Obrońca Wisły zaskoczony sytuacją, będąc tyłem do bramki, uderzył obok słupka.

Minutę później kolejną ładną akcję przeprowadził drugi zespół Białej Gwiazdy. Prawą stroną boiska pomknął Furtak, który „nakręcił” obrońcę Soły, po czym wycofał piłkę na siedemnasty metr, gdzie ładnym, technicznym strzałem popisał się Wąsikowski. Uderzenie to pewnie jednak wybronił Talaga.

W ostatniej minucie spotkania to goście mogli podwyższyć wynik. W sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Knapik. Zawodnik z Oświęcimia minął bramkarza Wisły, lecz do linii bramkowej zdążył wrócić  Kujawa, wybijając futbolówkę.

Ostatecznie Biała Gwiazda przegrała z Sołą Oświęcim i zakończyła rozgrywki trzeciej ligi na szóstej pozycji w tabeli. 

Wisła II Kraków - Soła Oświęcim 0:1 (0:1)
0:1 Janeczko 9’

Wisła II Kraków: Kocoń – Kujawa, Witek, Dziubas (61’ Janur), Bartosz (81’ Michniak) – Ferens, Furtak, Mordec, Wąsikowski, Handzlik (71’ Chlebowski)  Wójcik

Soła Oświęcim: Talaga Kamil  Jamróz (83’ Sałapatek), Czarnik, Skrzypek, Stanek (61’ Gleń)  Ząbek, Dynarek, Cygnar, Talaga Grzegorz  Janeczko, Snadny (71’ Knapik)


Żółte kartki: Janeczko (Soła Oświęcim)

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony