Strona główna » Aktualności » Osłabiona Wisła przegrywa w Kielcach

Osłabiona Wisła przegrywa w Kielcach

Data publikacji: 31-10-2014 22:25



Wieczór pełen wrażeń zapewnili kibicom w piątek piłkarze Korony Kielce oraz krakowskiej Wisły. Pomimo zmiennych losów spotkania trzy punkty zostają w Kielcach. Podopieczni trenera Tarasiewicza zwyciężyli 3:2.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

W 5. minucie groźnie w stronę bramki Buchalika wychodzili gospodarze, ale defensywa Białej Gwiazdy poradziła sobie z napastnikiem Korony. W odpowiedzi Wisła próbowała zagrozić bramce rywala, krążąc wokół pola karnego, lecz Stilić pozwolił na odebranie sobie futbolówki.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

13. minuta przyniosła Wiśle rzut wolny po faulu na Guerrierze, jednak piłkę po wrzutce gracza spod Wawelu zdążyli wybić Koroniarze. Ponowne zagranie Boguskiego w pole karne  Złocisto-Krwistych okazało się nieskuteczne. Sto osiemdziesiąt sekund później niebezpiecznie mogło być pod bramką Białej Gwiazdy, ale Guzmics wygrał pojedynek biegowy z Aankourem.

Chwilę później z kontratakiem ruszyli gracze trenera Tarasiewicza, zagrywając piłkę na lewą stronę do Trytki, lecz napastnik z Kielc pozwolił na odebranie sobie piłki. W kolejnej akcji gospodarze zagrywali górą w stronę Sylwestrzaka, ale na szczęście dla Białej Gwiazdy Głowacki przeciął lot futbolówki.

W 25. minucie gospodarze pokonali Buchalika, jednak arbiter nie uznał bramki, gdyż Kapo wpakował piłkę do bramki ręką. Osiem minut później padł poprawnie zdobyty gol dla Korony, kiedy to odbitą od Głowackiego piłkę umieścił w siatce Białej Gwiazdy strzałem z dystansu Petrov.

Po upływie kolejnych czterech minut mogło być 2:0 dla gospodarzy, jednak Trytko nie trafił z pięciu metrów w światło bramki. W 43. minucie Burliga odegrał piłkę głową do Stępińskiego, ale napastnik spod Wawelu był pilnowany przez obrońców Korony. Jeszcze przed przerwą kielczanie mogli odnotować drugie trafienie, ale Jovanović nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z bramkarzem.

Po zmianie stron prawą flanką pomknął Boguski, ale rozpędzony zawodnik Białej Gwiazdy „wyjechał” z piłką za linię. Chwilę później Stilić wystawił futbolówkę przed polem karnym Boguskiemu, lecz tym razem zawodnik Wisły nie trafił. Należy dodać, że murawa z powodu niskiej temperatury była wilgotna i śliska.  Do piłki doszedł jeszcze Dudka, ale jego próbę strzału zdążyli zablokować rywale.

54. minuta przyniosła zagrożenie ze strony Wiślaków, kiedy to potężnie na bramkę Korony uderzał Stępiński, ale dobrze ustawiony był bramkarz gospodarzy. Wyczyn ten udał się Wiślakom chwilę później, bowiem do wyrównania strzałem głową doprowadził Burliga, wykorzystując zagranie Stilicia z rzutu rożnego.

Zaledwie sześć minut później Korona ponownie objęła prowadzenie za sprawą samobójczego trafienia Guzmicsa, który próbował przeciąć lot piłki kierowanej do Aankoura. 66. minuta mogła przynieść gospodarzom kolejną bramkę, ale minimalnie mylił się Petrov.

W 73. minucie czerwoną kartką po faulu na Jovanoviciu ukarany został Burliga i od tej pory Wiślacy musieli radzić sobie w dziesiątkę. Sześćdziesiąt sekund później arbiter nie uznał bramki strzelonej przez Jovanovicia, który znajdował się na pozycji spalonej.

W kolejnej akcji zakotłowało się pod bramką Korony, ale Wiślacy mimo wielokrotnych prób z bliskiej odległości nie zdołali umieścić futbolówki między słupkami. W 78. minucie na tablicy widniał wynik 2:2, bowiem Dejmek po dośrodkowaniu Sadloka wpakował piłkę do własnej bramki.

Pięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry Korona zdobyła trzecią bramkę za sprawą Kapo, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki, wykorzystując podanie niepilnowanego Janoty.

Korona Kielce – Wisła Kraków 3:2 (1:0)

1:0 Petrov 33’
1:1 Burliga 55’
2:1 Guzmics (s.) 61’
2:2 Dejmek (s.) 68’
3:2 Kapo 85’

Korona Kielce: Cerniauskas – Golański, Malarczyk, Dejmek, Sylwestrzak – Sobolewski (84’ Pylypchuk), Jovanović, Petrov, Aankour –  Kapo, Trytko (46’ Janota)

Wisła Kraków: Buchalik – Burliga, Guzmics, Głowacki, Sadlok – Guerrier (65’ Sarki), Uryga, Dudka, Stilić, Boguski (74’ Brożek) – Stępiński (67’ Garguła)

Żółta kartka: Kapo (Korona) Sadlok, Guerrier, Garguła (Wisła)
Czerwona kartka: Burliga (Wisła)
Sędziował: Paweł Raczkowski z Warszawy

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony