Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Osłabiona Wisła pokonana
Data publikacji: 26-02-2012 19:00Biała Gwiazda początku rundy wiosennej nie zaliczy do udanych. Po trzech kolejnych remisach przegrała z Koroną Kielce 0:1 w meczu 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Ponownie mistrzowie Polski musieli radzić sobie przez część spotkania bez jednego zawodnika – tym razem czerwoną kartką ukarany został bowiem Michał Czekaj.
W porównaniu z poprzednimi meczami trener Kazimierz Moskal dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce swojego zespołu. Na lewej stronie obrony zagrał Michael Lamey, w ataku Tsvetana Genkowa zastąpił Dudu Biton, a Tomas Jirsak wrócił do składu w miejsce Gervasio Nuneza. Na środku obrony natomiast obok Kew Jaliensa zagrał Michał Czekaj. Tak ustawiona drużyna w pierwszym meczu u siebie w rundzie wiosennej podejmowała kielecką Koronę.
Zobacz zdjęcia Maksa Michalczaka z tego meczu!
Pierwsza połowa nie przyniosła wielkich emocji. Biała Gwiazda miała miażdżącą przewagę w posiadaniu piłki, jednak nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę rywali. Najlepszą okazję do pokonania Zbigniewa Małkowskiego miał w 7. minucie Dudu Biton, który po świetnym zagraniu Maora Meliksona ze skrzydła główkował minimalnie ponad poprzeczką. Goście również nie wypracowali sobie stuprocentowej szansy na bramkę, ale Sergei Pareiko kilka razy musiał interweniować po strzałach zawodników z Kielc.
Obejrzyj galerię zdjęć Daniela Gołdy!
Druga połowa rozpoczęła się koszmarnie dla gospodarzy. W 48. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, obejrzał Michał Czekaj. Wiślacy, podobnie jak już dwa razy w tym sezonie, znowu musieli sobie radzić w dziesiątkę. Korona zwietrzyła szansę na stworzenie zagrożenia pod bramką Wisły i przeprowadziła jedną akcję, która przyniosła jej trzy punkty. W 59. minucie po dwójkowej akcji Kiełb – Sobolewski ten drugi wpadł w pole karne Wisły, ograł Bunozę i posłał piłkę obok interweniującego Pareiki.
Na kwadrans przed końcem spotkania Biała Gwiazda mogła wyrównać. Po uderzeniu Genkowa, który wszedł na boisko za Marko Jovanovicia, Małkowski wybił piłkę pod nogi leżącego na murawie napastnika. Bułgar próbował jeszcze kopnąć futbolówkę w kierunku bramki, jednak niewiele mógł zrobić.
Wiślacy w ostatnich fragmentach spotkania niemal nie opuszczali połowy Korony, jednak nie potrafili skutecznie wykończyć swoich akcji i nadal pozostają drużyną bez zwycięstwa na koncie w rundzie wiosennej.
Wisła Kraków – Korona Kielce 0:1 (0:0)
0:1 Sobolewski 59’
Wisła Kraków: Pareiko – M. Jovanović (70’ Genkov), Jaliens, Czekaj, Lamey – Wilk, Jirsak – Melikson, Garguła, Kirm (52’ Bunoza) – Biton
Korona Kielce: Małkowski – Golański, Malarczyk, Stano, Lisowski – Kiełb (68’ Lech), Vuković, V. Jovanović, Sobolewski – Korzym (79’ Gołębiewski) – Jamróz (46’ Kuzera)
Żółte kartki: Wilk, Czekaj, M. Jovanović (Wisła) – Korzym, Malarczyk, Lisowski (Korona)
Czerwona kartka: Czekaj (za dwie żółte)
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 13 550
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















