Strona główna » Aktualności » Ofensywnie bez napastników

Ofensywnie bez napastników

Data publikacji: 12-02-2010 20:36



Gierka na małym polu, ćwiczenie akcji ofensywnych, powrót do treningów Wojciecha Łobodzińskiego i coraz więcej ćwiczeń Łukasza Garguły – to wszystko zobaczyć mogła mała grupa dziennikarzy na popołudniowym treningu Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Treningu dla wytrwałych, warunki pogodowe bowiem stały się jeszcze gorsze niż kilka godzin wcześniej. Silny wiatr, 5 stopni Celsjusza i zacinający deszcz, który przestawał padać tylko na kilka minut, po czym znowu dawał się we znaki, nie zakłóciły planu dnia.

Zobacz zdjęcia z treningu!

Dla trenera Macieja Skorży taka pogoda nie była żadną wymówką, trening trwał ponad półtorej godziny. W tym czasie Wiślacy na małych polach rozgrywali akcje ofensywne: trzech graczy ofensywnych musiało pokonać dwóch obrońców prostopadłym podaniem, uważając przy tym na spalone. Następnie Skorża podzielił zespół na dwie grupy, każda z nich przeszła na swoją połowę, aby już na boisku normalnych rozmiarów nękać atakami bramkarskie trio. Za ten element gry i sposób rozgrywania jak i kończenia akcji sporo pochwał zebrał od trenera Issa Ba oraz Mariusz Pawełek, który w wielu sytuacjach wybronił bardzo trudne uderzenia.

Na boisku po dłuższej nieobecności pojawił się w Wojciech Łobodziński. Jednak po krótkim rozruchu z drużyną udał się wraz z Paolo Terziottim na poletko, gdzie wykonywał ćwiczenia indywidualne. Większe wrażenie na zgromadzonych zrobił Łukasz Garguła, który rozpoczął zajęcia z piłką. Pomocnik Białej Gwiazdy kilka razy dośrodkował także piłkę do Radosława Sobolewskiego, pokazując wszystkim, że mimo iż jest po ciężkiej kontuzji, celne dogranie piłki nie stanowi dla niego żadnego problemu. Fizjoterapeuta Filip Pięta prosił jednak o spokój i hamował zbytni optymizm, mówiąc jedynie, że wszystko idzie ku dobremu.

Paweł Brożek, Rafał Boguski oraz Konrad Gołoś, który także został zwolniony z dziejszych treningów, mają pojawić się na boisku już jutro.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony