Strona główna » Aktualności » Obrona do poskładania na nowo

Obrona do poskładania na nowo

Data publikacji: 06-11-2012 14:30



Jeśli policzyć mecz sparingowy z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, to w czterech meczach z rzędu obrona Wisły Kraków występowała w niezmienionym składzie. Przed spotkaniem z Koroną Kielce trener Kulawik ma jednak problem – musi dokonać zmian w defensywie i to od razu dwóch, ponieważ czwarte żółte kartki dostali Arkadiusz Głowacki i Michał Czekaj.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Wypadają nam dwie osoby ze środka, więc trzeba obronę budować od nowa” – przyznaje szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Nawet gdyby nie kartki, to występ obu środkowych obrońców stałby pod znakiem zapytania. Głowacki bowiem nie trenuje z powodu kontuzji, jakiej nabawił się  trakcie meczu z Lechem. Wczoraj „Głowa” przeszedł kolejne badania, które wykażą, na ile poważna jest jego kontuzja. Michał Czekaj natomiast jest chory i od poniedziałku nie trenuje z drużyną.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Szkoleniowiec Wisły ma cały tydzień na znalezienie nowego ustawienia defensywy. „Nie ma dużo możliwości. Raczej nie należy się spodziewać żadnych zaskakujących rozwiązań” – przekonuje Kulawik. Jego zdaniem najważniejsze w tej sytuacji jest, aby piłkarze, którzy wystąpią w Kielcach, jak najlepiej wykorzystali okazję do pokazania się. „Niektórzy zawodnicy dostaną szansę i teraz ważne jest, żeby ją wykorzystali” – podkreśla Tomasz Kulawik. Według szkoleniowca już w meczu z Lechem taki pozytywny sygnał dał Gordan Bunoza. „Gordan pokazał, że potrafi dobrze wypaść na środku defensywy” – zaznacza trener Wisły.

Czy to zdanie oznacza, że przeciwko Koronie właśnie Bunozę zobaczymy na środku defensywy? Na razie trener Kulawik jest bardzo tajemniczy i nie wyklucza żadnej opcji ustawienia obrony w niedzielnym spotkaniu.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony