Strona główna » Aktualności » „Obiecałem i dotrzymałem słowa”

„Obiecałem i dotrzymałem słowa”

Data publikacji: 05-11-2010 23:57



Nourdin Boukhari w 95. minucie derbowego meczu pomiędzy Cracovią i Wisłą zdobył dla Białej Gwiazdy zwycięską bramkę. Co ciekawe, wcześniej obiecał trenerowi Robertowi Maaskantowi, że strzeli gola w ostatniej minucie spotkania.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„To zwycięstwo jest bardzo ważne dla drużyny, dla mnie również. W ostatnich meczach, w których grałem, nie strzeliłem gola, bo nie wykorzystałem kilku sytuacji. Jestem szczęśliwy, że wykorzystałem tę szansę. Nie graliśmy zbyt dobrze. Posyłaliśmy wysokie piłki, był to mecz walki. W końcu poszła długa piłka do Andraża Kirma, ten dostrzegł mnie, podał i strzeliłem bramkę. Jestem szczęśliwy z tego, że zdobyliśmy 3 punkty” – mówił po wyjściu z szatni strzelec jedynego gola w derbach. Po zdobyciu bramki Nourdin Boukhari przebiegł pół boiska wykonując salut. „Chciałem pokazać, że ta bramka jest dla kibiców Wisły Kraków” – tłumaczył pomocnik.

Na konferencji prasowej po spotkaniu Robert Maaskant zdradził, że Boukhari obiecał mu gola w ostatniej minucie meczu. „Powiedziałem wczoraj trenerowi w hotelu, że jeśli wejdę na boisko, to zdobędę gola w ostatniej minucie meczu. On powiedział mi, że nie uda mi się to. Obiecałem mu i dotrzymałem słowa” – mówił z uśmiechem zawodnik.

„Była dobra dla kibiców Cracovii. Gdyby nasi kibice byli, byłaby lepsza dla nas. Dlatego tym bardziej jestem szczęśliwy, że kibice tak krzyczeli „Cracovia, Cracovia”, a przegrali 0:1” – powiedział o atmosferze na stadionie przy Kałuży Wiślak. „Nie wiem, czy awansujemy w tabeli. Zobaczymy, co się stanie w tej kolejce – kto wygra, to przegra. Mam nadzieję, że to będzie początek drogi Wisły w górę tabeli” – dodał Boukhari.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony