Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
O zwycięstwo z Podbeskidziem
Data publikacji: 24-10-2014 10:01Po trzech tygodniach przerwy T-Mobile Ekstraklasa wraca na stadion przy ulicy Reymonta 22. Już za parę godzin Wisła Kraków zagra z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Widowisko, które przed nami, zapowiada się bardzo emocjonująco, dlatego dziś stadion Białej Gwiazdy znów stanie się najważniejszym miejscem w Krakowie. Razem gramy przecież o pozycję lidera!
Historia spotkań obydwu drużyn obejmuje okres zaledwie pięciu ostatnich lat. Jedenastki Wisły i Podbeskidzia stawały naprzeciw siebie tylko 11 razy, licząc wszystkie możliwe rozgrywki. Pierwszy raz o punkty oba kluby zagrały 29 października 2011 roku w Krakowie. Biała Gwiazda przegrała, niestety, to spotkanie 0:1 po golu Juraja Dancika i trzy punkty pojechały do Bielska-Białej. Od tamtej pory aż do dziś drużyny Wisły i Podbeskidzia mierzyły się ze sobą w lidze 6 razy i - jak pokazują statystyki - „Górale” to zespół, który wiślakom zdecydowanie nie leży. Biała Gwiazda wygrała tylko jedno spotkanie, zremisowała trzy i przegrała dwa mecze.
Ciekawostką jest fakt, że Wisła nigdy z Podbeskidziem przy Reymonta nie wygrała, ale za to w Bielsku-Białej nigdy jeszcze nie przegrała. Taka zależność pozwala mieć nadzieję, że dzisiejszy mecz może być nie tylko ciekawym widowiskiem, ale ma szansę przejść do historii, gdy owa prawidłowość przypisana obiektom zostanie przerwana.
Jeśli chodzi o bilans bramkowy obu zespołów, to mamy remis. Podczas jedenastu, jak dotąd, rozegranych spotkań obie drużyny zdobyły przeciwko sobie po 9 goli. Najskuteczniejsi w barwach Wisły przeciwko Podbeskidziu byli Cwetan Genkow i Romell Quioto. Obaj zaliczyli po dwa trafienia przeciwko „Góralom”, z tym że Honduranin swoje gole strzelił w meczu towarzyskim, Bułgar natomiast był skuteczny w spotkaniach o stawkę. W obecnej kadrze Wisły jest tylko jeden zawodnik, który może pochwalić się golem strzelonym Podbeskidziu, i jest nim obrońca - Łukasz Burliga.
W poprzednim sezonie obie drużyny spotkały się dwa razy. Na początku listopada 2013 roku, w Bielsku-Białej, bardzo emocjonujący mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Natomiast rewanżowe spotkanie, rozegrane w Krakowie wiosną, przyniosło Wiśle porażkę 0:1 po kuriozalnej samobójczej bramce Michała Miśkiewicza.
W poprzedniej kolejce nasi dzisiejsi goście wygrali przed własną publicznością z Górnikiem Łęczna 1:0 i obecnie zajmują 8. pozycję w tabeli. Biała Gwiazda przed tygodniem również grała z Górnikiem, ale z Zabrza, i na stadionie przy ulicy Roosevelta dokonała prawdziwej demolki, pokonując gospodarzy aż 5:0. Ten satysfakcjonujący rezultat dał wiślakom awans na czwartą pozycję w klasyfikacji, ze stratą tylko dwóch punktów do obecnego lidera T-Mobile Ekstraklasy.
Piłkarze Wisły po okazałym zwycięstwie w Zabrzu dają wyraźny znak, że Biała Gwiazda wraca do gry. Aby to udowodnić, muszą dziś wygrać z tak niewygodnym przeciwnikiem, jakim jest Podbeskidzie Bielsko-Biała, i ponownie, choć na chwilę, zająć pierwsze miejsce w tabeli. Nie będzie to jednak możliwe bez kibiców, którzy swoim dopingiem poniosą drużynę, i utwierdzą ją w przekonaniu, że do uzyskania korzystnego rezultatu w futbolowych potyczkach wsparcie fanów jest równie nieodzowne, jak doskonałe opanowanie warsztatu piłkarskiego. Podejmijcie więc wyzwanie, zagrajmy razem o fotel lidera!
Spotkanie pomiędzy Wisłą Kraków a Podbeskidziem Bielsko-Biała rozpocznie się o godzinie 20.30. Zapraszamy na mecz!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















