Strona główna » Aktualności » Nunez: Taka pogoda mi niestraszna

Nunez: Taka pogoda mi niestraszna

Data publikacji: 18-08-2011 01:51



Gervasio Nunez powinien miło wspominać pojedynek z APOEL-em przy Reymonta – jego drużyna odniosła zwycięstwo, a niemały w tym udział miał sam Argentyńczyk, który swój dobry występ okrasił asystą przy bramce Patryka Małeckiego. Tymczasem dla niektórych zaskoczeniem mogła być nie tylko postawa Nuneza, ale nawet jego obecność w pierwszej jedenastce. „To, że grałem od początku, może być pewnym zaskoczeniem, bo jestem w klubie nowy. Dostałem szansę i jak zawsze starałem się dać z siebie wszystko” – zapewnił Wiślak.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Argentyńczyk pozytywnie ocenił grę Białej Gwiazdy w spotkaniu przeciwko APOEL-owi. „Myślę, że wykonaliśmy dzisiaj dobrą robotę, zagraliśmy niezły mecz” – ocenił. Stwierdził przy tym, że Wiślakom nie grało się łatwo ze względu na klasę rywala. „Apoel to dobra drużyna. Mają silny środek pola, dlatego mecz był bardzo ciężki. Najbardziej podobała mi się gra Trickovskiego i Moraisa” – komplementował Argentyńczyk.

Na komplementy zasłużył też z pewnością sam Nunez, który nie tylko skutecznie walczył w środku pola, ale także asystował przy jedynej bramce spotkania. Tymczasem, jak sam przyznaje, dla wielu osób zaskakująca mogła być już sama jego obecność w pierwszej jedenastce. „To, że grałem od początku, może być pewnym zaskoczeniem, bo jestem w klubie nowy, a często w pierwszym składzie grywał Czarek Wilk. Dostałem szansę i jak zawsze starałem się dać z siebie wszystko” – zapewnił.

Zdaniem Nuneza Wisła zrobiła na razie mały krok na drodze do awansu. By zrealizować cel, potrzebuje dobrego wyniku w Nikozji, która prawdopodobnie przywita Wiślaków wysoką temperaturą. Na zawodniku z Ameryki Południowej cypryjskie upały nie robią wrażenia, choć zdaje sobie sprawę, że nie ułatwią one krakowianom zadania. „Wysoka temperatura zawsze komplikuje sprawę, ale ja akurat jestem z północnej Argentyny i taka pogoda mi niestraszna” – wyznał. Jego zdaniem większe znaczenie niż pogoda będzie mieć nastawienie piłkarzy Wisły do meczu w Nikozji. „Musimy podejść do tego meczu tak jak do dzisiejszego, z taką samą determinacją, a powinno być dobrze” – podsumował zawodnik Białej Gwiazdy.

Tomasz Biegański
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony