Strona główna » Aktualności » Nieudana pogoń

Nieudana pogoń

Data publikacji: 01-02-2012 23:05



Po pierwszej połowie meczu z duńskim FC Midtjylland Wisła przegrywała 0:2. W drugiej części spotkania krakowianie zdołali doprowadzić do remisu, jednak na minutę przed końcem stracili trzecią bramkę, a co za tym idzie, przegrali cały mecz 2:3.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Zgodnie z zapowiedziami, trener Kazimierz Moskal do gry z FC Midtjylland wystawił skład różny od tego, który rozpoczął pierwsze spotkanie przeciwko Helsingborgowi. Szansę gry od pierwszej minuty otrzymał m.in. Michał Szewczyk, który w pierwszej połowie okazał się najbardziej aktywnym zawodnikiem Białej Gwiazdy.

Zobacz zdjęcia z tego meczu!

Przemeblowana obrona drużyny Kazimierza Moskala popełniała sporo błędów, które już w 12. minucie wykorzystali gospodarze. Po szybkiej kontrze i zagraniu z prawej strony pola karnego Milana Jovanicia pokonał najlepszy strzelec duńskiej drużyny, Jude Ikechukwu Nworuh. Dwadzieścia minut później kolejny błąd defensorów Białej Gwiazdy wykorzystał Danny Olsen, podwyższając wynik na 2:0.

W pierwszej części spotkania Wiślacy mieli jedną dobrą okazję na zdobycie gola. Sam na sam z golkiperem FC Midtjylland znalazł się Michał Szewczyk, jednak młody piłkarz nie zdążył oddać strzału na bramkę rywali. Ten sam zawodnik jeszcze dwukrotnie decydował się na strzały na bramkę Duńczyków, ale były one niecelne.

W drugiej odsłonie meczu krakowianie zaprezentowali się znacznie lepiej. Co prawda gospodarze mieli kilka okazji do kolejnych trafień, ale sygnał do ataków dał Wiślakom piękną indywidualną akcją Ivica Iliev. W 51. minucie serbski pomocnik ograł kilku rywali i ze środka pola karnego zdobył kontaktową bramkę. Osiem minut później słupek uratował krakowian od utraty trzeciego gola, ale w 72. minucie podopieczni trenera Kazimierza Moskala zdołali wyrównać. Z prawej strony pola karnego Ivica Iliev wycofał piłkę na 10. metr, gdzie znalazł się Łukasz Garguła, a pomocnik silnym strzałem zdobył dla Wisły drugą bramkę.

Mistrzowie Polski zaczęli grać odważniej, trener Moskal wprowadził do gry m.in. Maora Meliksona, Cezarego Wilka, Gervasio Nuneza czy Tsvetana Genkowa. W 83. minucie bułgarski napastnik miał doskonałą okazję na wpisanie się na listę strzelców, jednak z dwóch metrów nie skierował piłki do siatki. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry okazję na zdobycie zwycięskiego gola stworzyli sobie Duńczycy, którzy tego nie zmarnowali. Podanie na siódmy metr na bramkę zamienił Hassan.

W niedzielę 5 lutego Wisła zagra trzeci mecz na turnieju Atlantic Cup, a jej rywalem będzie dobrze znane krakowskim kibicom Odense BK z Danii.

FC Midtjylland – Wisła Kraków 3:2 (2:0)

1:0 Nworuh 12’
2:0 Olsen 32’
2:1 Iliev 51’
2:2 Garguła 72’
3:2 Hassan 89’

FC Midtjylland: Lossl – Afriyie, Albrechtsen, Juelsgaard, Borring (65' Larsen) – Olsen (65' Hassan), Albaek, Ipsa, Salami (78' Knudsen), Nworuh (78' Babatunde) – Igboun (78' Sisto)

Wisła Kraków: Jovanić – Jovanović (60' Lamey), Bunoza (74' Czekaj), Chavez, Paljić (74' Diaz) – Brud (60' Nunez), Jirsak (74' Małecki) – Szewczyk (60' Melikson), Garguła (74' Wilk),Iliev (74' Kirm) – Biton (60' Genkov)

Żółte kartki: Juelsgaard (FCM)
Sędziował: Sérgio Piscarreta (Portugalia)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony