Strona główna » Aktualności » Nie wyszli na boisko

Nie wyszli na boisko

Data publikacji: 22-01-2010 18:30



Niestety, ulewny deszcz pokrzyżował prany treningowe piłkarzy Wisły Kraków. Drużyna po południu nie wyszła na trening na boisku. „Takie sytuacje się zdarzają – musimy oszczędzać boisko, bo w tej chwili jest bardzo grząsko, a my tu jeszcze trochę będziemy” – mówi Rafał Janas, drugi trener Wisły.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Drużyna jednak nie odpoczywała po południu. „O leżeniu na łóżkach do góry brzuchem nie było mowy” – podkreśla Janas. Piłkarze zostali podzieleni na dwie grupy, a każda z nich poszła do małej salki gimnastycznej i tam ćwiczyła przez 45 minut. Było sporo żonglerki piłką, wymiany krótkich podań, czy próby jak najdłuższego utrzymania piłki w powietrzu przy odbijaniu jej głową. „Wszystko można poprzestawiać i odbyć trening w innej formie” – komentuje Rafał Janas i dodaje: „Cieszymy się, że przed południem udało nam się odbyć jednostkę treningową mimo tych nienajlepszych warunków atmosferycznych.”











Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądało sobotnie przedpołudnie. Część prognoz pogody zapowiada dalsze opady deszczu, część przepowiada wręcz przeciwną pogodę. Trenerzy mają nadzieję, że jutro pogoda się poprawi i będzie możliwość normalnego odbycia treningu. Po południu natomiast drużyna ma zaplanowany sparing z ukraińską Tavrią Simferopol.

Podczas gdy zawodnicy ćwiczyli pod dachem, pogoda na zewnątrz wyglądała tak:



M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony