Strona główna » Aktualności » Nie dać się zatrzymać

Nie dać się zatrzymać

Data publikacji: 12-09-2014 09:21



Niespełna dwutygodniowy rozbrat z T-Mobile Ekstraklasą właśnie dobiegł końca. Już za parę godzin pierwsza w tabeli Wisła Kraków zmierzy się w Bydgoszczy z miejscowym Zawiszą, otwierając tym samym 8. kolejkę tego sezonu. Rozpędzeni wiślacy bez wątpienia będą chcieli utrzymać formę, którą prezentowali przed przerwą na mecze reprezentacji, i ograć niebędących w najlepszej dyspozycji bydgoszczan.

Fot. Archiwum Fot. Archiwum

Historia ligowych potyczek Wisły i Zawiszy sięga 1961 roku. Dokładnie 5 lipca, w Krakowie, jedenastki obydwu drużyn stanęły naprzeciw siebie po raz pierwszy. Górą była Biała Gwiazda, która pewnie pokonała swoich gości 5:1. Dwa miesiące później, 10 września, Wisła Kraków rozegrała swój pierwszy ligowy mecz w Bydgoszczy i również nie dała żadnych szans rywalom, wygrywając 4:1.

Ogólnie na poziomie Ekstraklasy obydwa zespoły spotkały się 25 razy, z czego w 13 spotkaniach górą byli wiślacy, 5 meczów zakończyło się podziałem punktów, a pozostałe 7 wygrał Zawisza. Jeśli chodzi natomiast o bilans spotkań, które krakowianie rozegrali w Bydgoszczy, to nie jest on dla nich już taki korzystny. W 12 meczach piłkarze Białej Gwiazdy zdołali zwyciężyć tylko 2 razy, przegrywając przy tym 6 meczów, i remisując 4. Ostatni raz wiślacy wywieźli trzy punkty z Bydgoszczy w swoim mistrzowskim sezonie 1977/78. Z Zawiszą zmierzyli się już w 5. kolejce, a ich zwycięstwo, 2:1, z trybun stadionu im. Zdzisława Krzyszkowiaka oglądało prawie 40 tysięcy widzów. Wynik spotkania otworzyli gospodarze, golem, którego w 24. minucie strzelił Henryk Holewa. Zaraz po zmianie stron, uderzeniem głową, wyrównał Andrzej Iwan, a zwycięstwo gościom zapewnił Zdzisław Kapka.

I to właśnie ten ostatni, z 5 golami na koncie, jest do dziś najlepszym strzelcem Wisły w meczach przeciwko Zawiszy. W obecnej kadrze mamy aż czterech piłkarzy, którzy mają w swoim dorobku jedno trafienie przeciwko bydgoszczanom, i są to: Paweł Brożek, Rafał Boguski, Łukasz Garguła i SemirStilić. We wszystkich ligowych spotkaniach, rozegranych do tej pory, wiślacy strzelili Zawiszy 59 bramek, tracąc przy tym 30.

W poprzednim sezonie oba kluby spotkały się ze sobą trzykrotnie. W pierwszym jesiennym meczu krakowianie ulegli w Bydgoszczy gospodarzom 1:3 i była to pierwsza porażka Białej Gwiazdy w zeszłorocznych rozgrywkach. Wiosną w Krakowie znów górą okazali się piłkarze „Niebiesko-Czarnych”, wygrywając 1:0 po golu Jorge Kadú. W ostatniej kolejce poprzedniego sezonu Wisła wygrała przed własną publicznością z bydgoszczanami 2:1. Pierwsi bramkę strzelili goście, a ładnym trafieniem popisał się Alvarinho. Chwilę później błąd w obronie Zawiszy wykorzystał Paweł Brożek i wyrównał na 1:1. Gola dającego zwycięstwo zdobył jeszcze przed przerwą SemirStilić po rozklepaniu obrony gości wraz ze wspominanym „Broziem”.

W poprzedniej kolejce Zawisza przegrał w Gliwicach z Piastem, 0:3 co dla naszych dzisiejszych rywali było szóstą z rzędu porażką w tym sezonie. Zawisza zajmuje 15. miejsce w tabeli z dorobkiem 3 punktów. Wisła Kraków, mając na koncie 15 punktów, jest natomiast liderem T-Mobile Ekstraklasy, a przed dwoma tygodniami ograła przy Reymonta GKS Bełchatów 1:0.

Do dzisiejszego spotkania wiślacy będą podchodzić pewni siebie i z wiarą we własne umiejętności. Muszą jednak pamiętać, że aby nie stracić tego co osiągnęli, trzeba cały czas pracować. Przed Białą Gwiazdą kilka naprawdę ciężkich spotkań, ale skupienie i motywacja naszych piłkarzy pozwalają wierzyć, że nie dadzą się już zatrzymać.

Początek spotkania Zawisza Bydgoszcz – Wisła Kraków dziś o godzinie 18.00.

Trzymajcie kciuki za Białą Gwiazdę!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony