Strona główna » Aktualności » Najważniejszy gol w życiu Burligi

Najważniejszy gol w życiu Burligi

Data publikacji: 18-06-2011 20:10



Trener Maaskant zawsze potrafi zadbać zarówno o mobilizację w drużynie jak i o budowanie dobrej atmosfery w zespole. Tym razem przed meczem z MKS Sławków zaproponował piłkarzom mały zakład o to, ile goli strzeli Wisła. Ostatnia bramka, strzelona przez Łukasza Burligę, okazała się kluczowa dla losów tej zabawy.  

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener przed meczem powiedział piłkarzom, że za każdego gola powyżej wyniku 8:0 każdy członek sztabu szkoleniowego wpłaca do wspólnej kasy 10 złotych. Tą samą kwotę uiścić mieli piłkarze za każdą bramkę poniżej tego wyniku. Rezultat 9:0 oznacza więc, że wspólną kasę zasilą trenerzy. Nie dziwi więc radość piłkarzy Białej Gwiazdy po bramce Łukasza Burligi i piękny ukłon „Burego” w stronę trenera Maaskanta po ostatnim golu. „To moja najważniejsza bramka w karierze. Ten gol chyba trochę zdenerwował trenera. Przeproszę go w poniedziałek. Mam nadzieję, że mi wybaczy” – śmiał się po spotkaniu Burliga.

„Na pewno to była dobra mobilizacja ze strony trenera. Zadbał o to, żebyśmy walczyli przez całe spotkanie. Było z tym sporo dobrej zabawy, a przy okazji mieliśmy dodatkową mobilizację” – podsumował już na poważnie Łukasz. „Zawsze ciekawiej jest rozegrać mecz niż trenować. Myślę, że to było ciekawe przetarcie prze kolejnymi sparingami, które rozegramy mocniejszymi rywalami”- dodał piłkarz.

Zawodnik przyznał też, że po ciężkim obozie, który jest za drużyną, mecz w Sławkowie był dobrym sprawdzianem. „Wszyscy czują w nogach ten obóz w Zakopanem, bo każdy z nas ciężko pracował. Taki mecz na ten moment był dla nas na pewno dobry. Strzelanie tylu goli na pewno sprawia sporo przyjemności. 45 minut, które większość z nas rozegrała w trakcie tego meczu to był, można powiedzieć, spacerek w porównaniu z tym, co działo się w trakcie obozu w Zakopanem” – powiedział zawodnik Białej Gwiazdy.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony