Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„Na pogodę nie mamy wpływu”
Data publikacji: 25-07-2012 21:49„Na pogodę nie mamy wpływu” – skomentował bardzo krótki sparing z tureckim Fenerbahce trener Wisły, Michał Probierz. Szkoleniowiec przyznał, że na razie jest za wcześnie, żeby podejmować decyzje co do zmian planów w trakcie zgrupowania na Słowenii. Pewne jest jedno: na tym obozie Wiślacy z Fenerbahce na pewno się nie zmierzą, bo turecka drużyna już w czwartek wraca do swojego kraju.
„Szkoda, bo to miał być najważniejszy sparing dla nas na tym obozie. bardzo chcieliśmy dobrze w nim zagrać” – kręcił głową po meczu Łukasz Burliga. „Na pewno bardzo szkoda, że nie udało się kontynuować tego meczu. Bardzo cieszyliśmy sie na sparing z tak mocnym przeciwnikiem” – wtórował mu Daniel Sikorski, którego z trybun oglądali jego rodzice. „Od początku miałem złe przeczucia. Już wczoraj nasz sparing został odwołany, więc gdy dziś pojawiły się czarny chmury, pojawiły się złe myśli. Pierwszy raz w życiu zagrałem w meczu, który trwał tylko 11 minut” – przyznał po spotkaniu napastnik Wisły.
A jak piłkarze ocenili te rozegrane 11 minut? „Zaczęliśmy dobrze, bo moim zdaniem sędzia nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla nas po faulu na Tsvetanie. Myślę, że zaskoczyliśmy Fenerbahce, bo zaatakowaliśmy ich wysoko” – mówił Łukasz Burliga. Sytuację z faulem na Genkovie podobnie ocenił i Sikorski. „Tsvetan zachował się jak rasowy napastnik: wyszedł przed obrońcę, a ten go powalił. Moim zdaniem to był ewidentny karny dla nas” – pokreślił Daniel.
„Myślę, że sędzia dobrze zrobił przerywając mecz. Od dziesiątej minuty spotkania kałuże były już tak duże, że nie dało się normalnie prowadzić piłki” – zakończył wypowiedź na temat jedenastominutowego meczu Łukasz Burliga.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















