Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Na początek Poznań
Data publikacji: 25-04-2014 09:50Dwa tygodnie przerwy i Święta Wielkanocne pozwoliły już opaść emocjom związanym z ostatnią kolejką sezonu zasadniczego T-Mobile Ekstraklasy. Jednak to co najlepsze, dopiero przed nami, bo tegoroczne rozgrywki wkraczają właśnie w decydującą fazę. Już dziś piłkarze krakowskiej Wisły przy Bułgarskiej rozpoczną meczem z Lechem zmagania w rundzie finałowej sezonu 2013/14.
Za kilka godzin jedenastki obydwu klubów staną naprzeciw siebie po raz 96. na poziomie Ekstraklasy, a po raz 112, jeśli uwzględnimy wszystkie możliwe potyczki. W spotkaniach rozgrywanych w najwyższej polskiej lidze lepszy bilans mają wiślacy. Piłkarze Białej Gwiazdy triumfowali 37 razy, uznając przy tym wyższość dzisiejszego rywala w 35 meczach. Pozostałe 23 spotkania zakończyły się remisem. Poza Ekstraklasą pojedynki na linii Kraków – Poznań miały jeszcze miejsce w Pucharze Polski, Pucharze Ligi oraz Superpucharze. Kilka razy zagrano również towarzysko.
Dla Wisły będzie to druga w tym sezonie wizyta na INEA Stadionie w Poznaniu. Lechici jako gospodarze nigdy nie byli dla naszej drużyny zbyt gościnni. Na 47 spotkań rozegranych przez Wisłę w stolicy Wielkopolski tylko 10 razy udało się krakowianom zdobyć trzy punkty. Lech zwyciężył w 27 meczach, a w 10 pozostałych spotkaniach nikt nie okazał się lepszy.
Na korzyść Wisły przemawia natomiast bilans bramkowy. We wszystkich 95 dotychczas rozegranych na poziomie Ekstraklasy meczach piłkarze Białej Gwiazdy strzelili Lechowi 138 goli. Gospodarze dzisiejszego spotkania zdołali trafić do naszej bramki 119 razy. Najskuteczniejszym wiślakiem w meczach przeciwko Lechowi jest jak na razie Kazimierz Kmiecik. Asystent trenera Franciszka Smudy ma na swoim koncie 11 trafień. Tuż za jego plecami znajduje się Paweł Brożek, który ma w swoim dorobku 10 bramek.
W rundzie jesiennej, na stadionie przy ulicy Reymonta, górą była Wisła, która pewnie pokonała „Kolejorza” 2:0. Najpierw bramkę z rzutu karnego zdobył Paweł Brożek, a jeszcze w pierwszej połowie wynik podwyższył Łukasz Garguła. W rewanżu przed własną publicznością lepsi okazali się lechici. Spotkanie rozgrywane w bardzo trudnych warunkach, przy gęsto padającym śniegu, po bramkach Henríqueza i Lovrencsicsa, 2:0 wygrali gospodarze.
Swoje zmagania w rundzie zasadniczej piłkarze Lecha zakończyli zwycięstwem 3:0 nad Górnikiem w Zabrzu. Dzięki temu nasi dzisiejsi rywale zajmują drugie miejsce w tabeli i po podziale punktów mają ich na koncie 27. Natomiast zespół Białej Gwiazdy przegrał na własnym stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1 i uplasował się na 5. miejscu, mając po podziale 23 oczka.
Mamy nadzieję, że dwa tygodnie przerwy wystarczyły naszym piłkarzom na odnalezienie zagubionej wiosną formy. Na początek rundy finałowej los przydzielił im trudne zadanie, ale czy można lepiej rozpocząć decydującą fazę jak zwycięstwem nad Lechem w Poznaniu?
Początek spotkania Wisły Kraków z Lechem Poznań o godzinie 20.30. Trzymajcie kciuki za Białą Gwiazdę!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















