Strona główna » Aktualności » Na koniec trójka do zera

Na koniec trójka do zera

Data publikacji: 16-02-2010 21:08



W ostatnim sparingu rozgrywanym w trakcie zgrupowania w Hiszpanii Wisła pokonała czwartoligowe Ayamonte 3:0. Po tym zwycięstwie warto podkreślić kolejną bramkę Pawła Brożka, a także dobra postawę eksperymentalnie zestawionego duetu środkowych defensorów: Łukasza Burligi i Michała Czekaja.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wisła bardzo szybko wyszła na prowadzenie, bo już w 6. minucie spotkania. Po raz kolejny okazało się, ile dla drużyny Białej Gwiazdy znaczy Paweł Brożek. To właśnie „Brozio” po podaniu od Łobodzińskiego skierował piłkę do siatki. Drugi mecz po kontuzji i drugi gol – takiej skuteczności pozazdrościć może mu każdy.

Potem Wiśle brakowało już dokładności czy to w ostatnim podaniu, czy w oddawaniu strzałów. Choć Biała Gwiazda ładnie operowała piłką, zawodnicy potrafili kombinacyjnie wymienić po kilka podań, to jednak ponownie skierować piłki do siatki się nie udało. W 15. minucie okazję do zdobyci drugiej bramki miał Paweł Brożek. „Brozio” dostał piłkę od Kirma, który z kolei chwilę wcześniej wymienił podania z Issa Ba. Napastnik Białej Gwiazdy w dobrej pozycji uderzył jednak obok bramki. Paweł dwa razy dostawał jeszcze podania od Łobodzińskiego, ale raz piłka leciała za wysoko, by dobrze skierować ją do bramki, a raz napastnik uderzył głową za słabo, by zaskoczyć Snijdera.

Wisła losy spotkania rozstrzygnęła po kwadransie drugiej połowy. Najpierw ładną akcję przeprowadził Jirsak, który w jej kluczowym momencie wymienił podanie na jeden kontakt z Pawłem Brożkiem. Potem czeskiemu pomocnikowi nie pozostało nic innego jak skierować piłkę do siatki koło interweniującego bramkarza gospodarzy. Po kolejnych pięciu minutach było już 3:0 za sprawą Alvreza. Ofensywnie wchodzącego w pole karne Urugwajczyka wypatrzył Małecki, a Pablo strzałem w długi róg nie dał szans Snijderowi. Warto dodać, że był to pierwszy gol bocznego obrońcy w barwach Wisły Kraków.

Gospodarze najgroźniejsze okazje stwarzali sobie pod koniec obu połówek. W pierwszej części gry bliski powodzenia był Gonzalo, który w sytuacji sam na sam z Pawełkiem uderzył w słupek. Jego wyczyn pod koniec drugi 45 minut skopiował Fabian, który minął już nawet Juszczyka, ale też strzelił w słupek. Chwilę wcześniej, w 85. minucie, Ruben Rasco po podaniu z boku boiska główkował tuż obok słupka. Starania gospodarzy nie przyniosły rezultatu i Wisła po raz drugi w trakcie przygotowań do rundy wiosennej zakończyła sparing z zerem po stronie strat. Warto to podkreślić tym bardziej, że wobec kontuzji całej czwórki podstawowych środkowych obrońców, parę stoperów w tym meczu tworzyli Michał Czekaj i Łukasz Burliga, a w drugiej częsci meczu ten pierwszy z Juniorem Diazem.

Ayamonte CF – Wisła Kraków 0:3 (0:1)
0:1 Paweł Brożek 6’
0:2 Jirsak 61’
0:3 Alvarez 66’

Ayamonte CF: Snijder (81' Juanjo) - Claudio Pozzio (63' Gregorio Molina), Mesa (63' Canterla), Chuchu, Alexis – Engonga (78' Ruben), Alex, Louis Zambrano, Jose Flores – Puntas (78' Alvaro), Gonzalo (69' Ruben Rasco)

Wisła Kraków: Pawełek (46' Juszczyk) – Alvarez (69' Gołoś), Burliga, Czekaj, Piotr Brożek (46' Mączyński) – Łobodziński (46' Małecki), Sobolewski (46' Jirsak), Diaz, Ba (73' Chrapek), Kirm (46' Da Silva) - Paweł Brożek (76' Rado)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony