Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Na koniec Ruch
Data publikacji: 16-12-2016 09:00Jaki był rok 2016 - wie każdy, kto choć trochę interesuje się krakowską Wisłą. Zaszło w nim wiele zmian, było trochę nieoczekiwanych zwrotów akcji i przed wszystkim dużo emocji. Nim przyjdzie jednak czas podsumowań i ocen, pozostaje jeszcze jeden mecz, który Wiślacy rozegrają już dzisiaj w Chorzowie. Naszym przeciwnikiem będzie Ruch, dla którego końcówka roku nie należy do najłatwiejszych. Dla kogo zbliżające się święta będą milsze? Dowiemy się już za kilka godzin!
Niebiescy to zespół, który jest dobrze znany Wiślakom. W całej swojej 110-letniej historii oba kluby grały ze sobą aż 175 razy! Co więcej Ruch jest jedną z tych drużyn, z którymi Biała Gwiazda mierzyła się w Ekstraklasie najczęściej. Do tej pory jedenastki z Krakowa i Chorzowa stawały naprzeciw siebie w 143 meczach. Wisła wychodziła zwycięsko z takich starć 52 razy, w 55 spotkaniach lepsi byli chorzowianie, a pozostałe 36 pojedynków zakończyło się remisem.
Polski Buffon
Ostatnia wizyta naszych piłkarzy w Chorzowie dostarczyła wszystkim niezapomnianych emocji. W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej poprzedniego sezonu Biała Gwiazda przyjechała na Górny Śląsk walcząc o pierwszą ósemkę. W 5. minucie wynik spotkania otworzył Arkadiusz Głowacki. Gospodarze nie złożyli jednak broni i jeszcze przed końcem pierwszej połowy wyrównali stan rywalizacji za sprawą trafienia Mariusza Stępińskiego. Po zmianie stron prowadzenie krakowianom przywrócił Zdenek Ondrasek, a po chwili podwyższył je Rafał Wolski. Kiedy wydawało się, że Wisła zgarnie pewne trzy punkty, na 10 minut przed końcem gola kontaktowego dla Niebieskich strzelił Michał Koj. Nie był to jednak koniec emocji w tym spotkaniu. W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Na wysokości zadania stanął jednak nasz bramkarz Michał Miśkiewicz, który obronił „jedenastkę” na wagę wygranej. Po meczu najbardziej zadowolony był Zdenek Ondrasek, który przyznał, że na treningach Miśka nazywa „polskim Buffonem”.
Najlepszym strzelcem Wisły przeciwko Ruchowi do dziś pozostaje Mieczysław Gracz, który ma na koncie 13 goli. W obecnej kadrze najwięcej razy do bramki Niebieskich trafiał Paweł Brożek. Naszemu napastnikowi ta sztuka udała się 8 razy. W dzisiejszym spotkaniu ma szansę zrównać się, a może nawet wyprzedzić trenera Kmiecika, który przeciwko chorzowianom zdobył 9 bramek.
Wyrównać rachunki
Ostatnie spotkanie tych zespołów odbyło się 14 sierpnia tego roku w 5. kolejce Lotto Ekstraklasy. Biała Gwiazda po serii trzech meczów z rzędu poza Krakowem wróciła na R22. Powrót ten nie był niestety udany, choć początek meczu tego nie zapowiadał. Już w 5. minucie prowadzenie Wiślakom dał Mateusz Zachara, dla którego było to debiutanckie trafienie w barwach Wisły. Przed przerwą bramkę dającą remis zdobył Mariusz Stępiński, a po wznowieniu gry trzy punkty Niebieskim zapewnił Paweł Oleksy i goście wrócili do domu z tarczą.
W poprzedniej kolejce Ruch przegrał w Płocku 3:4 z Wisłą i obecnie w tabeli zajmuje ostatnie miejsce. Biała Gwiazda natomiast zremisowała przy Reymonta w derbach Krakowa 1:1 i plasuje się na 8. pozycji.
Mecz Ruch Chorzów - Wisła Kraków rozpocznie się o godzinie 20.30.
Trzymajcie kciuki za Białą Gwiazdę!
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















