Strona główna » Aktualności » Na koniec: rozbieganie

Na koniec: rozbieganie

Data publikacji: 26-01-2013 11:06



Po zwycięstwie nad Terekiem Grozny na dzisiejszych porannych zajęciach panowała doskonała atmosfera. Na początku trener Tomasz Kulawik podziękował wszystkim piłkarzom za solidnie wykonaną pracę, a potem zespół przystąpił do aktywnego pomeczowego relaksu.  

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Łagodniejsza forma treningu: trucht, marsz, ćwiczenia rozciągające wykonane wielokrotnie, naprzemiennie i w różnym tempie pozwolą Wiślakom doprowadzić organizmy do równowagi po wczorajszym wysiłku, zwłaszcza że miał miejsce na podeszczowej murawie. „W czasie dzisiejszego rozbiegania skupiliśmy się na tym, aby pracowały wszystkie partie mięśniowe, chcemy, by regeneracja zawodników przebiegała sprawnie, tego typu zajęcia szybko likwidują zmęczenie gracza, są istotną częścią pomeczowej odnowy” – powiedział po zajęciach Kulawik.



W ćwiczeniach udziału nie wziął Genkov, który dostał dzień wolnego i późno w nocy wyleciał do Sofii. Jednak podobnie jak reszta drużyny ma stawić się w Krakowie na pierwszym treningu we wtorek. Poniedziałek, podobnie jak dzisiejsze popołudnie, będą dla Wiślaków czasem wolnym od zajęć. 



Jutro zawodnicy Białej Gwiazdy spędzą cały dzień w podróży. Rano, po śniadaniu, udadzą się na lotnisko w Antalyi, skąd przez Berlin odlecą do Krakowa.



MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony