Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
NA JEDEN KONTAKT z Pawłem Brożkiem
Data publikacji: 26-06-2014 09:45Nie rezygnuje z marzeń, choć te piłkarskie się nie spełniły. Ma na swoim koncie wiele sukcesów, ale uważa je za mało spektakularne.
Dobrze orientuje się w tym, co jest na topie w literaturze, muzyce, filmie i po to sięga, by się zrelaksować. Szybką akcję przenosi na murawę, a każda przegrana zawsze jest dla niego rozczarowaniem. W sercu ma, oczywiście, Białą Gwiazdę. W rozmowie NA JEDEN KONTAKT – Paweł Brożek !
Domowy obiad czy restauracja?
Domowy obiad, natomiast restauracja od czasu do czasu.
Spotkanie ze znajomymi przy lampce wina czy wypad na miasto?
Spotkanie z przyjaciółmi.
Bezpieczny i rodzinny samochód czy raczej szybki, sportowy?
Sportowe samochody nadal mi się podobają, pomimo że mam rodzinę. Dlatego też jednoznacznie nie odpowiem na to pytanie.
Klasyczne dźwięki czy ostre brzmienia? Twój ulubiony gatunek muzyczny?
Słucham tego, co jest na czasie. Ulubione gatunki to pop, rock, rap, natomiast klasyczne dźwięki nie bardzo do mnie pasują.
Ulubione miejsce na spędzenie wakacji?
Ostatnio często zmieniam miejsce wakacyjnego pobytu, ale bardzo polubiłem Hiszpanię i wydaje mi się, że tam czuję się najlepiej.
Miejsce, w którym odpoczywa Ci się najlepiej?
Dom.
Jakie jest twoje ulubione miejsce w Krakowie?
Pewnie wszyscy mówią, że Rynek Główny. A jeśli chodzi o mnie, to nie mam ulubionego.
Ulubiony autor? Ulubiona książka?
Lubiłem książki Dana Browna, teraz czytam dużo szwedzkich kryminałów, bo są na topie.
Film, który według mnie jest najlepszy?
Wilk z Wall Street.
Piłkarski idol lub człowiek, który jest dla Ciebie największym autorytetem?
Największym moim autorytetem był Ronaldo, tylko ten z Brazylii. Później Michael Jordan, koszykarz.
Gdybyś mógł wybrać, to w której najlepszej lidze świata chciałbyś zagrać?
W lidze hiszpańskiej.
Mecz, o którym nigdy nie zapomnę?
Spotkanie z Barceloną na Camp Nou.
Twój największy piłkarski sukces?
Mistrzostwa Polski, gra w reprezentacji, dwa tytuły króla strzelców. Takich spektakularnych nie było, ale jeśli mam wymieniać, to te.
Pierwsze boiskowe łzy/największe rozczarowanie?
Jako dziecko często płakałem, gdy przegrywałem, więc zaczęło się to od małego.
Twoje największe piłkarskie marzenie?
Żadne nie zostało spełnione (śmiech). Jestem w takim wieku, że oczywiście nadal się marzy, ale już nie tak intensywnie jak kiedyś.
Wolałbyś wygrać mecz 1:0 dzięki bramce samobójczej czy zdobyć hat-tricka i przegrać 3:4?
Oczywiście, że zwycięstwo nawet po bramce samobójczej, gdyż liczy się przede wszystkim wygrana.
Mistrzostwo Polski czy faza grupowa Ligi Mistrzów?
Faza grupowa Ligi Mistrzów.
Derby Krakowa czy Derby Polski? Które z tych spotkań ma dla Ciebie większe znaczenie?
Oba wydarzenia są prestiżowe, jednak wydaje mi się, że Derby Krakowa. Przede wszystkim dla kibiców i dla nas samych także.
Gdybyś nigdy nie został piłkarzem, ale uprawiał sport zawodowo, to w której wiślackiej sekcji odnalazłbyś się najlepiej?
W trakcie szkoły podstawowej byłem dobrym we wszystkim (śmiech). Do koszykówki i siatkówki mi brakuje wzrostu, ale może sporty walki.
Gdybyś nie był piłkarzem, ale kibicował Wiśle, to w jakim sektorze można by Cię było spotkać najczęściej?
Oczywiście sektor C.
Ulubiona wiślacka przyśpiewka?
Jest wiele fajnych, ale chyba najlepsza to „Jesteśmy dumą tego miasta…”.
Oprawa kibiców Wisły, która najmocniej utkwiła Ci w pamięci?
Było wiele pięknych opraw i trudno jest wybrać najlepszą.
Kiedy zawiesisz już buty na kołku, zostaniesz trenerem, managerem, skautem, a może tylko kibicem?
Najbardziej skłaniam się ku tej ostatniej opcji. Życie pokaże, ale w tej chwili nie myślę o tym, by po zakończeniu kariery wiązać się z piłką.
MH & Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















