Strona główna » Aktualności » NA JEDEN KONTAKT - Michał Buchalik

NA JEDEN KONTAKT - Michał Buchalik

Data publikacji: 16-07-2014 12:05



Od dziecka kibicuje Manchesterowi United, nie dziwi więc, że jego idolem był Peter Bolesław Schmeichel, bramkarz, który do siódmego roku życia miał obywatelstwo wyłącznie polskie.

Fot. Wisła Kraków SA Fot. Wisła Kraków SA

Marzy o zagraniu w angielskiej Premier League, najlepiej  w koszulce United; ma jeszcze jedno pragnienie - wakacje na Malediwach, oczywiście z żoną, bo ceni więzi rodzinne. Czy jest domatorem?  W rozmowie NA JEDEN KONTAKT - nowy bramkarz Wisły, Michał Buchalik.

Domowy obiad czy restauracja?
Wybieram domowy obiad zrobiony przez żonę.

Spotkanie ze znajomymi przy lampce wina czy wypad na miasto?

Najchętniej spotykam się ze znajomymi w mieszkaniu.

Bezpieczny i rodzinny samochód czy raczej szybki, sportowy?

Wolę bezpieczny i rodzinny samochód.

Klasyczne dźwięki czy ostre brzmienia? Twój ulubiony gatunek muzyczny?
Zdecydowanie klasyczne dźwięki, ale ulubionego wykonawcy nie mam.

Ulubione miejsce na spędzenie wakacji?
Z żoną marzą nam się Malediwy, więc może kiedyś…

Miejsce, w którym odpoczywa Ci się najlepiej?
Rodzinny dom.

Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Krakowie?

Na to pytanie będę mógł odpowiedzieć pewnie dopiero za rok.

Ulubiony autor? Ulubiona książka?
Nie mam jednego ulubionego autora, a pozycje, które czytam, to najczęściej autobiografie zawodników.

Film, który według Ciebie jest najlepszy?

Jest ich dosyć sporo, więc nie będę wyróżniał żadnego.

Piłkarski idol lub człowiek, który jest dla Ciebie największym autorytetem?
Gdy byłem bardzo młody,  był nim na pewno bramkarz Manchesteru United, Peter Schmeichel.

Gdybyś mógł wybrać, to w której najlepszej lidze świata chciałbyś zagrać?

Śledzę wszystkie ligi zagraniczne. Bardzo mocno kibicuję Manchesterowi United, więc nie będzie zaskoczeniem, jak powiem, że to w lidze angielskiej chciałbym się zmierzyć.

Mecz, o którym nigdy nie zapomnę?

Mam nadzieję, że taki mecz jest dopiero przede mną.

Twój największy piłkarski sukces?
Wielkich sukcesów na swoim koncie nie mam. Zeszły sezon mogę zapisać do udanych, ponieważ zdobyłem swój pierwszy, mam nadzieję nie ostatni, medal w Ekstraklasie.
 
Pierwsze boiskowe łzy/największe rozczarowanie?

Na pewno mój debiut w Ekstraklasie, jeszcze w barwach Odry Wodzisław. Na boisku Śląska Wrocław przepuściłem cztery bramki.

Twoje największe piłkarskie marzenie?
Każdy ma wiele marzeń. Jednym z nich jest zagrać w tej angielskiej lidze, a także w reprezentacji Polski. A takim największym marzeniem jest ubrać koszulkę United, któremu kibicuję od dzieciństwa.

Mistrzostwo Polski czy faza grupowa Ligi Mistrzów?

Najpierw trzeba zdobyć mistrzostwo Polski, aby móc powalczyć o Ligę Mistrzów.

Derby Krakowa czy Derby Polski? Które z tych spotkań ma dla Ciebie większe znaczenie?
Nie miałem jeszcze okazji grać w Derbach Krakowa, ale grałem w zeszłym sezonie w Derbach Śląska pomiędzy Ruchem i Górnikiem Zabrze. Ciśnienie w tym spotkaniu było na pewno wyższe, i grało się inaczej. Pojedynki z Legią również są bardzo ciekawe.

Wolałbyś obronić rzut karny, rozegrać dobry mecz, ale przegrać, czy wygrać po bramce samobójczej rywali.
Oczywiście wygrać po bramce samobójczej.

Gdybyś nigdy nie został piłkarzem, ale uprawiał sport zawodowo, to w której wiślackiej sekcji odnalazłbyś się najlepiej?

Zdecydowanie byłaby to siatkówka.

Kiedy zawiesisz już buty na kołku, zostaniesz trenerem, managerem, skautem, a może tylko kibicem?

Na razie nie myślę o tym. Skupiam się na jak najlepszej grze i chcę to robić jak najdłużej.

A. Koprowski & D. Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony