Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Musiał: Solidny krok do przodu
Musiał: Solidny krok do przodu
Data publikacji: 10-06-2014 10:03W zeszłą sobotę drużyna wiślackich rezerw zakończyła sezon 2013/2014. Po spotkaniu z Sołą Oświęcim o kilka słów podsumowania minionych rozgrywek poprosiliśmy szkoleniowca drugiego zespołu, Macieja Musiała.
Fot. Adam Koprowski
Ostatnie ligowe zmagania Biała Gwiazda zakończyła porażką z zespołem z Oświęcimia 0:1. „Mamy bardzo ciekawy zespół, który w sobotę wyszedł na boisko w „drugim garniturze”. Można powiedzieć, że były to rezerwy rezerw, które zagrały bardzo poprawnie. Dla niektórych chłopców było to przetarcie w trzeciej lidze i uważam, że zdali swój egzamin, bo graliśmy z bardzo silnym przeciwnikiem, a oni nie pękli. Podobało mi się, że zagraliśmy spokojnie i próbowaliśmy budować akcje od tyłu. Oczywiście, przeciwnik miał więcej z gry, więcej sytuacji bramkowych, ale my również stwarzaliśmy sobie dogodne okazje i mogliśmy pokusić się o remis” – ocenił sobotnią potyczkę Musiał.
Koniec sezonu to dla większości trenerów czas podsumowań. Wiślackie rezerwy zakończyły rozgrywki na 6. miejscu w tabeli, prezentując ciekawy, i szczególnie w pierwszej części wiosny, efektywny styl gry. „Generalnie uważam, że przez ostatnie pół roku zrobiliśmy bardzo duży postęp. Jeśli porównamy pierwszą część rozgrywek z drugą, to sądzę, że zrobiliśmy solidny krok do przodu. Zespół na wiosnę prezentował się bardzo dobrze, nawet w tych meczach, w których nie udawało się wygrać. Cieszy fakt, że poprawa jest widoczna, zarówno jeśli chodzi o styl gry, jak również zdobycz punktową. To prawda, że najlepiej prezentowaliśmy się przez pierwszą połowę rundy rewanżowej. Potem przyszedł lekki kryzys, ale tych porażek wcale nie było dużo. Najważniejsze, że wyglądaliśmy solidnie fizycznie i piłkarsko – jestem z tego bardzo zadowolony” – podsumowuje szkoleniowiec.
W nowym sezonie zespół trenera Macieja Musiała personalnie ma wyglądać podobnie do obecnego. Nie są jednak uniknione pewne roszady. „Zawodnicy na bieżąco są obserwowani przez sztab pierwszej drużyny. Wydaje mi się, że awans Żemły i Zająca, to już jest dobre osiągnięcie. Kilku innych zawodników ciągle jest w kręgu zainteresowań i mieli krótsze, bądź dłuższe staże treningowe z pierwszym zespołem. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłej rundzie będzie u nas grać dwóch–trzech juniorów, których dotychczas nie mieliśmy pod swoja opieką. Będziemy chcieli jeszcze troszkę ten zespół odmłodzić, ale z większością chłopców, których mam chciałbym dalej współpracować, bo uważam, że jest jeszcze trochę do poprawienia. Trzech–czterech zawodników będzie chciało odejść na zasadzie wypożyczenia. Zgłosili mi to podczas indywidualnych rozmów, które przeprowadzamy. To nie zmienia faktu, że trzon zespołu chciałbym utrzymać i uzupełnić go juniorami" – zaznaczył.
Przed startem nowego sezonu drugi zespół będzie przygotowywać się w bazie treningowej w Myślenicach. „Jestem jeszcze przed rozmową z prezesem, ale plan mam już przygotowany. Start przygotowań uzależniamy od tego, jak długo grać będą juniorzy. Planujemy zacząć 7 lipca, ale może to nastąpić później, bo zawodnicy grający w Centralnej Lidze Juniorów mogą dojść daleko w tych rozgrywkach i będą potrzebować dwa tygodnie wolnego, więc możemy zacząć kilka dni później. Zgrupowanie odbędzie w Myślenicach i potrwa nie dłużej niż kilka dni, co powinno nam wystarczyć. Część sparingów mamy już dogadanych, ale jest to jeszcze w fazie organizacji” – zakończył.
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















