Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Musiał: Nie będzie taryfy ulgowej
Data publikacji: 24-03-2015 12:40Podopieczni trenera Macieja Musiała mają za sobą dwie ligowe rywalizacje, w których wywalczyli cztery punkty. W najbliższą środę na stadionie przy ulicy Reymonta 22 zmierzą się w Małych Derbach Krakowa z Hutnikiem w ramach okręgowego Pucharu Polski.
Opiekun drugiego zespołu Białej Gwiazdy wyraził zadowolenie z dotychczasowej dyspozycji piłkarzy na początku rundy rewanżowej. „Uważam, że w obu meczach zagraliśmy bardzo poprawnie, taktycznie i fizycznie wyglądamy naprawdę obiecująco. Generalnie poziom gry jest dla mnie satysfakcjonujący, a to najistotniejsze. Oczywiście punkty są jakimś przełożeniem tej gry, ale ważniejsze jest dla mnie to, jak zawodnicy prezentują się pod względem jakości” – zaczął trener Maciej Musiał.
Pierwsza ligowa rywalizacja Wisły II z Trzebinią, rozegrana na stadionie Dalinu w Myślenicach, nie należała do najłatwiejszych, ponieważ warunki pogodowe nie sprzyjały. „Trudniej się grało w Myślenicach ze względu na niekorzystną aurę, na Wolanii boisko było dużo lepsze, natomiast bardzo wąskie, co utrudniało nam atak pozycyjny. Przeciwnik grał blisko siebie i po przerwie wyglądało to tak, że w zasadzie nie schodziliśmy z ich połowy. Sytuacji też było trochę, ale nie aż tak dużo, jak mogłoby to wynikać z naszej przewagi w środku pola” – analizował.
W środę o 15.30 druga drużyna Białej Gwiazdy podejmować będzie Hutnik Nowa Huta w Pucharze Polski. Jakie cele stawia przed swoją drużyną trener Musiał? „Liga jest najważniejsza, Puchar Polski znajduje się nawet za Centralną Ligą Juniorów, gdzie zależy nam, aby był niezły wynik. Natomiast nie będzie jutro taryfy ulgowej dla przeciwnika, będziemy starali się grać cały czas mocnym składem, tym, który mamy. Wyjdzie na murawę młodzież, ale celem jest awans do następnej rundy” – zaznaczył.
Z zawodnikami trenera Musiała ćwiczy także Przemysław Lech, który wcześniej wrócił z wypożyczenia z Floty Świnoujście. „Rozmawialiśmy na temat podejścia mentalnego Przemka dwa tygodnie po jego powrocie. To chłopak, który jest świadomy swoich celów. Wie, że nawet jeśli pół roku spędzi w rezerwach, to od niego zależy, czy je spożytkuje, stara się więc bardzo mocno pracować. Wiadomo, że gra w wyższej lidze dałaby mu więcej, ale nikt nie zamyka mu drogi do pierwszej drużyny. To powinien być dla niego dodatkowy bodziec, bo furtka do ekstraklasy jest dla wielu piłkarzy obecnie ciut szersza, niż do tej pory” – zakończył Maciej Musiał.
K. Kawula & A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















