Strona główna » Aktualności » Musiał: Nie będę tutaj obcą osobą

Musiał: Nie będę tutaj obcą osobą

Data publikacji: 02-01-2012 14:48



Maciej Musiał, który będzie asystentem trenera Moskala, zapewnia, że propozycja pracy w Wiśle była dla niego sporym zaskoczeniem, ale też dużą radością. „Tuż przed świętami odbyłem rozmowę z trenerem Moskalem. W zasadzie od początku byłem zdecydowany” – przekonuje nowy członek sztabu szkoleniowego Białej Gwiazdy.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Kiedy pojawiła się propozycja współpracy od trenera Moskala?
Tuż przed świętami odbyliśmy rozmowę. W zasadzie od początku byłem zdecydowany, więc pozostało mi jedynie odbyć rozmowę z prezesem. Udało się to załatwić w okresie między świętami a nowym rokiem.

To chyba był dobry prezent na święta?
Na pewno. Było to dla mnie spore zaskoczenie, ale też możliwość pracy w takim klubie Wiśle jest dla mnie dużą radością.

Jakie będą pana obowiązki w sztabie szkoleniowym Wisły?
Będę pomagał trenerowi Moskalowi i trenerowi Bahrowi w przygotowaniu zespołu do nowej rundy. Obowiązków na pewno będzie sporo, bo czeka nas dużo pracy. Jestem jednak przekonany, że wspólnie postaramy się, aby Wisła osiągnęła jak najlepsze wyniki w nadchodzącej rundzie.

W trakcie pracy w Wiśle jako kierownik pomagał też pan trenerowi Bahrowi wykorzystując swoje doświadczenie z AWF-u. Teraz też przewidziała jest taka rola dla pana?
Na pewno będę chciał też od strony fizjologicznej pomóc trenerowi Bahrowi w organizacji procesu przygotowania. W dużym stopniu będę również odpowiedzialny za pomoc trenerowi Moskalowi w prowadzeniu treningów. W każdym aspekcie zadań trenerskich będę chciał się tu realizować.

W sztabie trenerskim Wisły spotyka pan wiele znajomych twarzy.
Tak. Znam wiele osób i ze sztabu szkoleniowego, i ze sztabu medycznego, a także inne osoby, które nadal pracują w klubie. Nie będę tutaj obcą osobą.

Co zmieniło się w życiu Macieja Musiała od czerwca 2007 roku, kiedy zakończył pan pracę jako kierownik drużyny Białej Gwiazdy?
Na pewno jestem dużo bardziej doświadczony. Złapałem trochę wiedzy praktycznej w zawodzie trenerskim. Byłem asystentem trenera Kasperczyka w Górniku Wieliczka w drugiej lidze przez dwa lata, potem zaś samodzielnie prowadziłem seniorów tego klubu. Przez ostatnie pół roku trenowałem zespół Lotnika Kryspinów, z którym właśnie rozwiązałem współpracę. Byłem też pracownikiem w Wojewódzkim Ośrodku Szkolenia Młodzieży w Krakowie – Nowej Hucie, gdzie pracujemy z uzdolniona młodzieżą. Wydaje mi się, że jestem dobrze przygotowany do powierzonej mi roli i mam nadzieję, że się sprawdzę.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony