Strona główna » Aktualności » Musiał: Jestem zadowolony z naszej postawy

Musiał: Jestem zadowolony z naszej postawy

Data publikacji: 15-05-2014 14:55



Drużyna rezerw Wisły we wczorajszych derbach Krakowa zremisowała na Suchych Stawach z Hutnikiem 3:3. Mecz ten był pełen emocji i ostrej walki z obu stron.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

O opinię po wczorajszym spotkaniu poprosiliśmy trenera drugiej drużyny, Macieja Musiała. „Przeciwnik już na początku meczu nas zaskoczył, zagrał bardzo agresywnie, mocno. Efekt był taki, że po osiemnastu minutach przegrywaliśmy 2:0. Bardzo ważny był moment, kiedy szybko odpowiedzieliśmy golem na drugie trafienie gospodarzy. To dodało nam wiary, że ten mecz jest do uratowania. Obraz gry zmienił się w drugiej połowie. My zagraliśmy dużo lepiej, a przeciwnik pomału opadał z sił, co udało się nam wykorzystać. W mojej opinii, po przerwie byliśmy lepszym zespołem, stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych. Wynik uważam za sprawiedliwy i zasłużony. Cieszę się z tego, że dwa razy potrafiliśmy się podnieść po stracie kilku bramek. Świadczy to o tym, że ten zespół zrobił postęp w porównaniu do zeszłego sezonu, wtedy bowiem, gdy traciliśmy gola, mecz był już praktycznie stracony”.

Trener Musiał przyznaje, że przed rozpoczęciem sezonu nie zakładał konkretnego miejsca w tabeli, a najbardziej jest zadowolony z postępu swojej drużyny. „Liczyłem mocno na to, że będzie to lepsza runda niż poprzednia. Przede wszystkim dlatego, że przez te pół roku zespół nabrał doświadczenia i dojrzałości - zarówno piłkarsko, jak i taktycznie. Istotna jest również siła fizyczna, która również uległa poprawie, a jest ona bardzo istotna na tym etapie rozgrywek. Nigdy nie zakładam konkretnego wyniku na koniec sezonu. Na pewno rezultaty są bardzo zadowalające, więc można się tylko cieszyć, że ten zespół potrafi nie tylko pokazać ładny styl, ale również punktować, co nie zawsze idzie ze sobą w parze” – ocenia trener.

Do końca obecnego sezonu pozostało pięć kolejek. Druga drużyna Wisły nie ma już szans na awans do wyższej ligi, ale może powalczyć o miejsce na podium. „We wszystkich meczach chcemy wygrywać. Do końca sezonu mamy bardzo trudne spotkania: z Łysicą Bodzentyn, Granatem Skarżysko-Kamienna i Sołą Oświęcim, a więc pierwszą trójką w lidze. Te mecze dadzą nam odpowiedź, czy jesteśmy na tyle mocni, aby konkurować o wyższe cele. Podchodzę do tego bardzo spokojnie, ale biorąc pod uwagę, jaki postęp ci chłopcy zrobili w ostatnim okresie, mogę sądzić, że jesteśmy w stanie powalczyć z najlepszymi. W tym momencie myślimy tylko o sobotnim meczu z Łysicą, który zostanie rozegrany w Myślenicach w ciężkich warunkach, ponieważ zapowiadane są mocne opady deszczu, a boisko Dalinu nie jest przystosowane do takich warunków, więc będzie to mecz walki. Musimy zostawić dużo zdrowia, aby wywalczyć w sobotę punkty” – kończy.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony