Strona główna » Aktualności » Moskal: Zwycięstwo cieszy

Moskal: Zwycięstwo cieszy

Data publikacji: 08-07-2015 13:41



Podopieczni trenera Kazimierza Moskala doczekali się pierwszego zwycięstwa w meczu sparingowym. W bramce Białej Gwiazdy stanął nowo pozyskany golkiper – Radosław Cierzniak.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zwycięstwo nad czeskim drugoligowcem cieszy opiekuna Wiślaków, ponieważ wpływa na atmosferę w drużynie. „Na pewno warunki do gry nie były idealne, ale były takie same dla jednej i drugiej ekipy. Zwycięstwo cieszy, obojętne, czy to sparing czy mecz o punkty. Były momenty, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy atakowaliśmy. W drugiej byliśmy bardziej skupieni na zadaniach w defensywie. Jestem zadowolony, że mimo iż graliśmy w mocno przemeblowanym składzie, to udało się zachować „zero” z tyłu” – zaczął wypowiedź trener Moskal.

We wtorek do zespołu Białej Gwiazdy dołączył Radosław Cierzniak, który już dzień po złożeniu podpisu na umowie stanął między słupkami Wisły. „Radek przyszedł w sytuacji, kiedy obaj nasi bramkarze doznali kontuzji. Zdecydowaliśmy się ściągnąć tak doświadczonego bramkarza po wcześniejszej analizie jego statystyk. Myślę, że wszyscy będą spokojni, mając go za swoimi plecami. Gdy pozostali dwaj bramkarze się wyleczą, to zacznie się rywalizacja o miejsce” – dodał szkoleniowiec.
 
Drugim zawodnikiem, który wczoraj zasilił ekipę Wisły, jest wychowanek krakowskiego klubu – Krzysztof Mączyński. „Krzysiek to reprezentant Polski i samo jego przyjście wiąże się z wielkimi nadziejami. Sam ma ambicje i myślę, że Wisła jest dla niego czymś więcej niż kolejnym klubem w karierze. Oprócz tego, że będzie miał wyzwania klubowe, to także wiele do zyskania w reprezentacji” – ocenił trener.
 
Z dobrej strony pokazał się Krystian Kujawa, który do sezonu przygotowuje się pod okiem trenera Moskala. „Krystian na treningach pokazał swoją pracą, że jest obrońcą bardzo niewygodnym dla napastnika, nieustępliwym. Sądzę, że to materiał na dobrego defensora w przyszłości. Przed nim dużo pracy jeśli chodzi o wyprowadzenie piłki, ale pozytywnie oceniam jego występ” – powiedział.
 
Szansę na pokazanie się w sparingu mieli także inni młodzi piłkarze – Grzegorz Gulczyński, Konrad Handzlik czy Jakub Mordec. „W środku pola mamy dużą konkurencję, rywalizacja jest większa. Szkoda wystawiać Gulczyńskiego czy Handzlika na bokach, czy w obronie. Widzieliśmy ich w poprzednim sezonie, stąd decyzja, że trenują z nami i zobaczymy, jak to będzie wyglądało” – dodał.
 
Inne zadania w stosunku do poprzednich meczów kontrolnych mieli niektórzy gracze Białej Gwiazdy, na co zwrócił uwagę Kazimierz Moskal. „Dzisiaj próbowaliśmy zagrać inaczej, to Boguski i Crivellaro mieli grać wyżej, a za nimi Alan. W pierwszej połowie kilka akcji nieźlę się zawiązywało, ale to, co mnie denerwowało, to niewymuszone błędy, których musimy unikać. Były ryzykowne i nie powinny się zdarzyć” – zakończył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
 
K. Kawula 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony